 |
|
myśli plączę i topie w kawie. ty jesteś w niej wkładem. kofeina zabrania mi spać. bo nie lubię, bo nie chcę.
|
|
 |
|
dotykasz mnie. ciężko żyć z namiętnością, dotykam cię.
|
|
 |
|
za dużo cudzej krwi jest już na bieli prześcieradła.
|
|
 |
|
jak mam patrzeć na takie rzeczy, to już wolę zacząć chodzić do kościoła, same kobiety z cipą, ale bez głowy.
|
|
 |
|
ale przyjdą takie problemy, że rana będzie otwarta i krew nie zakrzepnie.
|
|
 |
|
i oto ' spierdalaj ' znów stało się odwieczną odpowiedzią na wszystko.
|
|
 |
|
Jest taki dzień, że po prostu, w pewnym momencie, musisz się, kurwa, rozpłakać.
|
|
 |
|
- trzasnęła drzwiami od pralki i wyszła przez okno .
|
|
 |
|
Powiedziałam, że jestem uzależniona, nie powiedziałam, że mam problem .
|
|
 |
|
' Czy masz w pamięci takie chwile, które sprawiają że dzięki nim żyjesz..
|
|
 |
|
perfekcyjna miłość, której mnie uczyłeś.
|
|
 |
|
nie chce wracać. patrzeć w przeszłość. ale nie chcę też zapomnieć o tym co było. mimo wszystko.
|
|
|
|