 |
|
Tak. Palę papierosy, nie odmawiam alkoholu, jarają mnie tatuaże i piercing. Nie wzdrygam się na przypałowe akcje i przybijam piątkę z przyjaciółką za każdym razem gdy uda nam się zrobić lub powiedzieć coś chamskiego. Obracam się w niekoniecznie grzecznym towarzystwie, oszukuję rodziców i lubię wszystko to co złe. Lubię się głośno śmiać, nie lubię skrywać swoich nastrojów. Nie jestem niegrzeczna, tylko szczera, twój problem, ze nie przyjmujesz prawdy na klatę. I nie. Nie pasuję do Twojego wizerunku grzecznego chłopca,i nie, nie zmienisz mnie. /esperer
|
|
 |
|
Wybacz, że nie jestem taka jak inne,które poznałeś. Komplikacje dostajesz w pakiecie z moją osobą. /esperer
|
|
 |
|
To po prostu boli i tyle. Bez efektów specjalnych, bez krwawiącego serca i publicznych łzawych scenek. Nie upijam się do nieprzytomności, może tylko trochę więcej palę i mniej się śmieję. Zewnętrznie jestem tą samą dziewczyną,a gdy zostaję sama zaczynam grać w prywatnym piekle./esperer
|
|
 |
|
Tak, jestem kobietą. Widzę w skurwielach mężczyznę swojego życia. /esperer
|
|
 |
|
Jedyne co jestem w stanie zaplanować w swoim życiu to marsz do kiosku, po kolejną paczkę fajek./esperer
|
|
 |
|
I wstyd mi przed samą sobą,że taka ze mnie egoistka, że widząc go z nią życzę im rozpadu tego szczęścia,które zbudowali na moich łzach. /esperer
|
|
 |
|
Chciałabym być ptakiem. Ptak mógłby po prostu wzbić się do góry, zostawić cię, zostawić ten ból, a ty nie mógłbyś go zatrzymać. Tak bym właśnie chciała, uciec od ciebie i być wolną./esperer
|
|
 |
|
Możesz robić ze swoim życiem co chcesz, tylko nie pierdol mojego. /esperer
|
|
 |
|
Wyszedł z mojego życia bez ostrzeżenia. Dokładnie tak jakby wybierał się tylko do sklepu po nasze ulubione ciastka. Wrócił. Po dwóch latach. To najdłuższy spacer w jego życiu. /esperer
|
|
 |
|
Może po prostu zacznę czuć, a nie zabijać się analizowaniem. /esperer
|
|
 |
|
a dziś? dziwi Nas trochę fakt, że bawimy się na jednej imprezie, często razem pijąc wódkę. siadamy wtedy przy barze i polewając, wspominamy jak to było gdy tak bardzo się nie cierpieliśmy. gdy zabawa na jednym podwórku była dla Nas katorgą, bo albo On dostał ode mnie kamieniem w łeb, albo ja leżałam co chwila na ziemi, bo podstawiał mi haki, czy też wywracał mnie. śmiejemy się, wspominając jak było za małolata i nie mogąc pojąć tego jakim cudem teraz dogadanie się idzie Nam całkiem dobrze. może dojrzeliśmy, może znaleźliśmy w sobie inne cechy poza tym samym chrakterem - może po prostu poczuliśmy, że wypadałoby się zachowywać jak rodzina, albo może po prostu dobrze Nam się razem wódkę pije. / veriolla
|
|
 |
|
fajnie jest mieć taką osobę , z którą możesz dosłownie wszystko . z którą chodzisz na dziwne domówki , gdzie nie znasz prawie nikogo , z którą śmiejesz się z najgłupszych zdań , słów , min czy sytuacji . której powiesz naprawdę wszystko i z którą czas zdecydowanie płynie zbyt szybko . dobrze jest mieć kogoś , z kim płaczesz na kanapie otulona kocem , nie zważając na to , że właśnie przypalają wam sie frytki ./ tymbarkoholiczka
|
|
|
|