 |
|
Siadam na stole, beztrosko bawię się w mieszkaniu na dwunastym piętrze. Z uśmiechem na twarzy odkręcam butelkę whisky, odpalam szluga i bezczelnie spoglądam w Twoje okno, widząc, że masz kolejną.
|
|
 |
|
Pamiętasz, jak przyciągałeś mnie do siebie i całowałeś, czy stałam Ci się już całkowicie obojętna?
|
|
 |
|
znam uczucie gdy się wpierdolisz ostro pod kreskę,
jak traktować koleszke? co to jest ciężka praca?
chcesz zapomnieć o problemach? nie zapomnisz to wraca,
jak na melanż to z głową, nie bądź jak realista,
stracisz honor, i szczerze to bank nie skorzystasz,
przeżyj horror lub zyskaj, trzymam kciuki dasz radę,
|
|
 |
|
Pokusy! porywają każdego,
powtórzę nie jestem Święty, chuj ci do tego,
masz swoje życie? odpierdol się od mojego
nie podkręcaj na bliźniego, życie, życie, ziemia, niebo,
I co pchali się tam opór, dawno zostali z tyłu
kurwa gdzie Oni są? przecież było ich tylu
|
|
 |
|
słowa moją ostoją, zbroją serce powietrzem
Boże proszę Cię wybacz! Jeśli kiedyś coś spieprze.
|
|
 |
|
trudno to przezwyciężyć, rzeczywistość daj serce.
|
|
 |
|
Dobrze, dobrze aż się musi coś spiredolić,
pamiętam nie zapomnę monotonne dni i doły
|
|
 |
|
dalej pluj bracie , kurwo i się utop w tej ślinie,
|
|
 |
|
,,wygrywasz wtedy gdy, wartości cały pył pozbierasz i w jedną złożysz myśl":)
|
|
 |
|
Musiałam pojąć wiele spraw by to zrozumieć.z szacunkiem do życia,bo żyć trzeba umieć !
|
|
 |
|
To co było między nami to są żarty
Nigdy nie byłaś szczera, lepiej spotykaj się z tamtym / B.R.O
|
|
|
|