 |
lubię gdy patrzysz na mnie zły, pełen zazdrości, ale i tak wiem, że pragniesz mnie mieć.
|
|
 |
Czułam, że ta znajomość musi mieć ciąg dalszy. Nieważne jaki. Po prostu dalszy.
|
|
 |
Wbij mi się pod skórę i bądź częścią mnie.
|
|
 |
Złapać ostatni oddech przed snem, zamknąć oczy i poczuć obok Ciebie.
|
|
 |
Stojąc wtulona w Twoje ramiona byłam z siebie dumna. Wiedziałam, że możesz mieć każdą, ale nie każda może mieć ciebie
|
|
 |
hardcorowy rozpierdol w mojej psychice
|
|
 |
Gdy wspomnienia wracają, ona wciąż potrafi płakać
|
|
 |
nie lecę tylko na wygląd chłopaka , nie lecę na wóz , nie lecę na umięśnionego typa bez serca . lecę na Ciebie
|
|
 |
- co powiesz na to , żebym Cię teraz pocałował .. nic nie powiem , tylko się odwrócę .. dlaczego ? bo znowu się w Tobie zakocham .. a co Ty na to , jak Ci powiem , że Cie kocham i chcę z Tobą być ? pocałuję Cię ..
|
|
 |
Swą technikę miłości razem z Tobą doskonalę.
|
|
 |
Odzywasz się, a pierwsze słowa to przeprosiny. Przyjmuję je - w gruncie rzeczy nie czułam żalu i przede wszystkim nigdy nie potrafiłam gniewać się na Ciebie. Być może w toku całej rozmowy wydam Ci się wredna, zapewne odpiszę nie po Twojej myśli, nie zrobię tego, czego oczekujesz, ale to jestem ja - ja z rozumem na czele i sercem wetkniętym w najciemniejszy kąt. A chcesz go posłuchać? Bo jest tam. Jest i przesyła Ci krótką prośbę, byś przyszedł, przytulił je i jeśli Ci zależy, zaczął walczyć o jego arytmię.
|
|
 |
Ale teraz kiedy wiem, wokół czego kręci się to moje ''wszystko'' robi się coraz mniej bezpiecznie. Kiedy wiem, co należy zniszczyć by usunąć stąd całą mnie, jest mi do tego coraz bliżej. Coraz bardziej chwilami mam ochotę to zniszczyć i zdaję sobie sprawę, że kiedyś w przyszłości będę musiała to zrobić, bo tak robią wszyscy. A chciałabym mieć chociaż pewność, że to wszystko jakoś dobrze się skończy. Że nie będę musiała zapomnieć o niczym i nic nie będzie boleć. Lecz przecież to nie jest możliwe. Na pewno ból dopadnie mnie w końcu jeśli nie na jednym, to na kolejnym zakręcie. I umrę na wszystko co dotąd mnie bawiło, bo niczego nie będzie.
|
|
|
|