 |
|
miłość ich odnajdzie, choć nie szuka.
|
|
 |
|
zrób coś, już tak nie mogę, wszystko ma kolce, powietrze ma kolce, deszcz wymierza policzki. włosy wplątały się w szprychy roweru, odchodzą razem z głową, zrób coś, zabierz mnie stąd
|
|
 |
|
i żyli długo i szczęśliwie, dawno temu w odległej galaktyce
|
|
 |
|
Miałam rację, nie żałuj, bo to prawda
Kiedy mnie już nie będzie uświadomisz sobie
Że byłam najlepszą rzeczą, która Ci się przytrafiła.
|
|
 |
|
Jeśli jest gdzieś coś ekscytującego, to mnie tam wsadźcie.
|
|
 |
|
nie chcę wiedzieć, że jutro cię zabraknie .
|
|
 |
|
łzami zaszły jej oczy. drżały jej wargi. łamiącym się głosem powiedziała, że miłości nie ma.
|
|
 |
|
mimo wszystko czas się nie zatrzymał, niepojęte.
|
|
 |
|
bo wiele moich marzeń wiąże się z Tobą. i trudno samemu "żyć długo i szczęśliwie".
|
|
 |
|
bo patrząc na sposób jakim się sobą nawzajem podniecali - to jest miłość.
|
|
 |
|
cała ta sprawa pachnie piekłem.
|
|
|
|