 |
|
jestem najgorsza... największe zło chodzące po tej ziemi, nosi moje imię.
nie pytaj dlaczego.
|
|
 |
|
spieranie się z rzeczywistoscią bywa bolesne.
|
|
 |
|
'ja nie chcę zastrzyku, narobię tu krzyku, na moim stoliku w psychiatryku..'
|
|
 |
|
dzień dobry na dziś, i od razu dobranoc.
|
|
 |
|
jesteś burzą, pod którą nie boję się stać.
|
|
 |
|
jedyny problem to fakt, że nie wiem jak mam Cię odnaleźć.
|
|
 |
|
tak naprawdę, obawiam się, że straciłam w stosunku do Ciebie wszystko.
|
|
 |
|
a jednak gdy milczymy jakoś łatwiej się zrozumieć.
|
|
 |
|
kiedy ziemia niknie pod nogami .
|
|
 |
|
Wątpliwości stos odkładam w kąt.
|
|
|
|