 |
|
Zauroczyłeś mnie. Po trupach, aby tylko do celu dążyłam by się do Ciebie zbliżyć. Robiłam wszystko : raniłam bliskich, kłamałam. Kiedy się wreszcie do Ciebie dogrzebałam okazałeś się ostatnim dupkiem. Teraz jestem nieszczęśliwie zakochana, mam worek wyrzutów sumienia i to okropne ukłucie w sercu gdy Cię widzę.
|
|
 |
|
Powiem Ci coś, tylko, proszę, zachowaj to dla siebie: Kocham Cię.
|
|
 |
|
moje serce takie małe, a zmieścisz się cały. Paradoks? Nie. To miłość.
|
|
 |
|
posłuchaj mojego serca. Nie słyszysz? To spójrz chociaż w moje oczy...
|
|
 |
|
Patrzysz, a nie widzisz.... Słyszysz, a nie słuchasz...
|
|
 |
|
Z bezsilności chce mi się rzygać, a Ty draniu nawet miski mi nie podstawisz.
|
|
 |
|
Gdy mi się przypominasz czuję taką kulkę w gardle, która nie daje mi oddychać.
|
|
 |
|
Gdybym tylko mogła Cię dopuścić do moich myśli jak Bella swojego Edwarda.
|
|
 |
|
Zrobiłeś mi tak ogromną nadzieję, że gdy prysła - rozje.bała mi serce.
|
|
 |
|
Już nie myślę o Tobie tak często. Tylko jakieś 365dni w roku, przez 60 minut każdej godziny, w tym 60 sekund na minutę... Kur.wa znów myślę o Tobie cały czas!
|
|
 |
|
I kolejna łza. Już dawno bym Cię mogła w nich wszystkich utopić...
|
|
 |
|
Rozum mówi: 'odpuść sobie i odkochaj się'. Serce podpowiada: 'Walcz.!' Kto wygra? To oczywiste, że miłość zwycięża wszystko...
|
|
|
|