 |
|
kiedyś po prostu podszedł. złapał mnie za rękę. położył ją sobie na lewej piersi. spytał: 'Czy tak bije serce kogoś, kto bajeruje?'
|
|
 |
|
i nie proś o nic więcej bo przecież wiesz że nie umiem Ci odmówić.
|
|
 |
|
`i nagle poczułam, że kocham Cię bardziej niż kiedykolwiek
|
|
 |
|
`i to najczulsze spojrzenie w oczy.
|
|
 |
|
I poproszę Cię do tańca. Tak tu. Na środku parkingu.
|
|
 |
|
I uwielbiam kiedy jesteś tak cholernie zazdrosny o mnie.
|
|
 |
|
I myślę o Tobie dwa razy za dużo.
|
|
 |
|
I nawet jeśli obrażam Cie tysiąc pięćset razy na minutę, wiedz, że nie zamienię Cię na nikogo innego na świecie
|
|
 |
|
doprowadziłeś mnie do takiego stanu, że mogłabym uczynić dla Ciebie wszystko, wszystko poświęcić..wszystko rzucić..o wszystkim zapomnieć.
|
|
 |
|
Szukasz kogoś, kto zawiąże ci oczy opaską i zaprowadzi na plażę byś mogła poczuć piasek pod stopami, kogoś kto obudzi się o świcie, bo nie mógł się doczekać, aby z Tobą porozmawiać.
|
|
 |
|
Nigdy nie zamieniłabym Ciebie na lepsze życie, nieśmiertelność i nowy odkurzacz, oddałabym za Ciebie wszystkie okna w moim pokoju i ulubioną piosenkę, oddałabym zachody słońca. Za Ciebie, dla Ciebie i z Tobą wszystko !
|
|
 |
|
W trakcie rozmowy z nim dość często pisała "ZW". Bez skutku czekała, aż zorientuje się, że tu wcale nie chodziło o "zaraz wracam" tylko "zostań wiecznie".
|
|
|
|