 |
|
ręce do góry! -dobra, dobra! przyznaję się do miłości. kocham go! - jesteś aresztowana
|
|
 |
|
Śnił mi się dziś. I uśmiechał się tym cudownym uśmiechem. Uśmiechem, który choć raz był przeznaczony dla mnie, nie dla niej.
|
|
 |
|
Czy chociaż Ty powiesz mi prawdę? - Przecież nie chcesz jej znać.
|
|
 |
|
A gdy na koniec powiedział: "no to narazie", odniosłam wrażenie podobne do tego, które mam oglądając zdjęcia z dzieciństwa-...że coś było i już nigdy nie wróci.
|
|
 |
|
-Jaki jest twój ulubiony kolor? -A po cóż ci to? -Chcę sobie pomalować paznokcie.
|
|
 |
|
poświęć dzień ze swojego iście fascynującego życia właśnie mi. proszę.
|
|
 |
|
Moja aktualna sytuacja wygląda tak : miłosc , szczęscie i Ty :*
|
|
 |
|
"Jedna z pułapek dzieciństwa polega na tym, że nie trzeba rozumieć, by czuć. Kiedy rozum zdolny jest pojąć, co się wydarzyło, rany w sercu są już zbyt głębokie".
|
|
 |
|
Nie chcę czekać na ciebie więcej niż pół minuty, to kosztuje mnie za dużo uderzeń serca.
|
|
 |
|
zycie jest po to, żeby żyć. Trzeba podtrzymywać w sobie ciekawość. Najgorszą rzeczą jest rezygnacja. Nie wolno nigdy, z żadnego powodu, odwracać się do życia plecami.
|
|
 |
|
i z usmiechem na twarzy wyrwe Ci serce! '
|
|
 |
|
nie, nie. On już nie jest mój. właściwie nigdy nie był. może go sobie pani zabrać. mogę pani też powiedzieć jaki będzie wobec pani. będzie szaleńczo niby-kochał, potem zacznie kłamać, a na końcu zdradzi. sama to pani odkryje. miłej zabawy.
|
|
|
|