 |
|
Nie kocham Cię za to, że masz piękne spojrzenie czy za Twój zniewalający uśmiech.Kocham Cię pomimo tego, że jesteś wrednym kretynem bez uczuć. Bo przecieć nie kocha się za coś, lecz pomimo czegoś.
|
|
 |
|
Bo jesteś jedyną osobą, która może mnie zabić jednym słowem. A nawet nie słowem, bo gestem. A nawet i nie gestem. Złym spojrzeniem, uśmiechem do tej blondynki po drugiej stronie, zamyśleniem o koleża
|
|
 |
|
Lubię takie pieprzone, drobne rzeczy, jak trzymanie za rękę i szczery uśmiech. Chcę po prostu aby Ktoś umiał wytrzymać ze mną, a ja z Nim.
|
|
 |
|
dotknij miłość, zatrzymaj wiatr, ukołysz niebo, pocałuj gwiazdę, obejmij mrok, uchwyć chwilę, przywitaj się ze słońcem, zatańcz z księżycem, zabij nienawiść, wybacz wojnę zazdrości, pożartuj z uśmie
|
|
 |
|
jak mam rozpoznać swoją drugą połowę? nie bojąc się ryzyka. ryzyka porażki, odrzucenia, rozczarowań. nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwania miłości. ten, kto przestaje szukać, przegrywa życie.
|
|
 |
|
chcę, by mój świat był Twoim, a Twój moim. Na tym polega przyjaźń
|
|
 |
|
Wymazałem ten samotny świat. Od kiedy kochasz mnie, każdego dnia Nie chcę zmian, podnoszę się przy Tobie. Gdzieś złamany na dnie, czekam aż odpowiesz. Widziałem Twoje oczy, gdy płakałaś w nocy… Przyr
|
|
 |
|
nic nie działa tak, jak czerwona sukienka.
|
|
 |
|
Może, gdybyś był kimś innym, niz jesteś. Jak srebrzysty pył uniósł się na wietrze. Może, gdybyś był motylem w mej dłoni chociaż jeden dzień, chociaż jedną noc. Może, gdybyś był słowem w moich ustach.
|
|
 |
|
Tylko z Tobą chce szukać miejsca by budować fundamenty szczęścia. Będziemy mieć tam wielki dom, wielki ogród, taras zachodzących słońc. Na przyszłość imiona wybierane tak piękne i niespotykane. Każde
|
|
 |
|
Wymazałem ten samotny świat. Od kiedy kochasz mnie, każdego dnia Nie chcę zmian, podnoszę się przy Tobie. Gdzieś złamany na dnie, czekam aż odpowiesz. Widziałem Twoje oczy, gdy płakałaś w nocy… Przyr
|
|
 |
|
Moze nie traktowalem cie tak dobrze jak powinienem. Moze nie mowilem ze cie kocham tak czesto jak moglem. Tyle rzeczy powinienem powiedziec i zrobić ale jakos nigdy nie bylo czasu. Moze nie trzymalem
|
|
|
|