 |
|
" Trafiłam do nieba - w samym środku piekła"
|
|
 |
|
"I nagle zanurzyliśmy się błogo w naszym małym, lecz doskonałym kawałku wieczności"
|
|
 |
|
No cóż.. doszedłem do wniosku, że skoro i tak skończę w piekle, to mogę po drodze zaszaleć"
|
|
 |
|
- Jesteś dziś taki wesoły - zauważyłam. - Nigdy cię jeszcze takim nie widziałam.- Chyba tak ma być, prawda? - Znów się uśmiechnął. - Pierwsza miłość odurza, upaja i takie tam. To niesamowite, jak wie
|
|
 |
|
w gardle stoi jak kość cały alfabet.
|
|
 |
|
Nie dziś, może jutro, a może za tydzień, Jak jest ci zbyt gorąco poczekamy na zimę
|
|
 |
|
nie jesteś zbyt dobra, nie jesteś wystarczająca może to zły moment a może zły zodiak
|
|
 |
|
Chce świat obracać siedząc na jego szczycie Puszczać w ruch to wszystko jak na winylowej płycie.
|
|
 |
|
Jak minął dzień? Znów kartkę w kalendarzu na nową zmień
|
|
 |
|
więc nowocześnie terroryzuj, romantycznie hipnotyzuj mnie
Jak minął dzień? Znów kartkę w kalendarzu na nową zmień
|
|
 |
|
ej skąd wiesz, co myślę? z oczu moich czytasz? niemożliwe, bo twoje przylepiły się do tyłka
|
|
 |
|
Ale czy to jest warte tego byś Ty nie mógł spać ..
|
|
|
|