 |
|
Pies przyjdzie na zawołanie. Kot odbierze wiadomość i skontaktuje się z tobą w wolnej chwili.
|
|
 |
|
I do celu dochodzi tak niewielu, bo niewielu potrafi znaleźć cel bo niewielu miało prawdziwą wiare w to, że w ogóle mogą dojść..
|
|
 |
|
nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo..
|
|
 |
|
pytam Boga czy rozda lepsze karty, bo kurwa mam wrażenie, że to jakieś żarty..
|
|
 |
|
nie powiem jak mi Ciebie brak bo nie ma takich słów..
|
|
 |
|
czujesz ten klimat jak w pierdolonej windzie, choć ciałem jesteś tam, to myślami gdzie indziej..
|
|
 |
|
dobrze wiem, że czasem bardzo trudno mnie kochać, ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach ;)
|
|
 |
|
Przewiązując oczy czarnym, satynowym materiałem, pozwolił spojrzeć mi na świat sercem. Widziany obraz był magiczny. Nie było w nim śladu po wojnach, prześladowaniach ani terroryzmie. Wszystko kryło w sobie piękno, niestety dla oczu tak bardzo niewidoczne.
|
|
 |
|
Czego się boję najbardziej? Nie, wcale nie węży, pająków, choroby, ani wysokości. Najbardziej boję się ponownego rozczarowania. Lęk przed nim wita mnie każdego dnia i nigdy nie mówi 'żegnaj'. Miej to na uwadze.
|
|
 |
|
Dwa razy stała nad grobem swoich przyjaciół, matkę odwiedza jedynie w psychiatryku w niektóre soboty, ojca nie pamięta. Zaufała facetowi, który doskonale wiedział, że nie jest jej w życiu łatwo, a mimo to- zdradził ją. Chociaż się zawiodła, nie traciła nadziei. Nadal wierzyła w miłość, dlatego zaufała ponownie. Zostawił ją, wybrał prochy, Bóg go zabrał, żeby go naprawić. Żyje sama od roku. Wraca do pustego domu, nikt nie czeka z obiadem i pytaniem 'Jak tam w szkole?'. Nikt. Nie ma zupełnie nikogo. Tyle razy już witała się z śmiercią, siedząc w wannie z nożem w ręku... Więc NIGDY więcej nie mów, że nie wie czym jest ból.
|
|
|
|