 |
wszystkie złe wizje wracają teraz
|
|
 |
Piję kawę i palę Camela, nie boję się, znam to, czułem tak nieraz, przegrana, spłukana do zera
|
|
 |
Przegrałem dużo, ale nie chciałem być sam
|
|
 |
Jest tyle rzeczy, których nie zapomnę, nawet gdybym leczył się. Więc swój niebezpieczny umysł idę leczyć w klubie, chociaż nie wiem czy chcę
|
|
 |
Halloween byłoby nudne, gdyby nie dzieci przebrane za prześcieradła.
|
|
 |
Zrozumiałam, że nie chcę streszczać się zaledwie w jednej kwestii. Nie chcę każdego, nowego dnia szukać sobie miejsca we własnym życiu, czy też wciąż na nowo układać jego podstawy. Dziś, jedyne czego chcę to pozbyć się z pamięci tamtych dni, wspomnień i słów w nich zapisanych. Chcę pozbyć się z podświadomości tej myśli, że już nigdy nie będzie tak jak wcześniej, że nigdy nie będzie tak dobrze. Serca nie oszukam, nie podmienię uczuć pozbywając się przy okazji bólu, ale dziś wiem, że to co mogę zrobić, to wyłącznie je zmienić. Mogę, naprawdę mogę. Wystarczy, że chłodne miejsce wypełnię nowymi, tym razem prawie idealnymi i tak doskonałymi jak nigdy, o które przede wszystkim nie będę się bać. Uczuciami, które dla mnie będą jakby podporą szczęścia, którymi bez przeszkód, po prostu będę mogła oddychać. / Endoftime.
|
|
 |
Czasem mam ochotę odejść gdzieś dalej. Z boku patrzeć na to jak pęka kolejny fragment życia, i zwyczajnie nie próbować o niego walczyć. Mam ochotę w nocy wyjść z domu, przejść się gdzieś za miasto, gdzieś, gdzie nie będzie mnie dla nikogo, gdzie nie będzie ani światła latarni, ani cienia życia. Przesiedzieć tak całą noc pod gołym niebem, przeliczać gwiazdy a całą resztę odłożyć na drugi plan. Zapomnieć na chwilę. Odbiec od codzienności. Odłączyć się / Endoftime.
|
|
 |
Walczę z pokusą, żeby nie strzelić Ci z liścia.
|
|
 |
Jako jedna z nielicznych lepiej dogaduję się z ojcem niż z matką. Zaliczył tyle przypałów, tyle bójek i chorych sytuacji...Wie jak to jest dostać policyjną pałą, jak to jest wracając z dyskoteki rozjebać samochód, jak zostać strzelonym z dupy przez kumpla i jak nie wydać kumpla. Przez to co przeżył jest właśnie zajebistym ojcem. Co niedziele prowadził mnie do kościoła, co weekend powtarza, że ufa. I wiem, że obojętnie co by się stało, o której godzinie zadzwonie pomoże mi. Nie będzie zadawać tych wszystkich pytań jak nawiedzone matki. I to zabawne, ale kiedy odbieram nagrodę, kiedy wygrywam kolejny konkurs nie cieszę się z nagrody, a z dumy i łez w jego oczach./chłopaczara
|
|
 |
Być może tego nie rozumiesz, ale kiedyś im podziękujesz. Wszystkim tym chujom, którzy złamali Ci serce. Wszystkim przyjaciółkom, które wbijały Ci nóż w plecy. Wszystkim tym, którzy odwrócili się od Ciebie kiedy potrzebowałeś pomocy. Rodzicom, kiedy nie odebrali Cię z posterunku i wszystkim tym, którzy mieli w Ciebie wyjebane. Ja też wam dziękuję, przez to wszystko jestem silniejsza./chlopaczara
|
|
 |
Wracasz po miesiącu. Chcesz, żebym podeszła, ale mam wylanę. Idę, a Ty mnie zatrzymujesz. Mierzysz wzrokiem i zadajesz mnóstwo pytań. Mówisz, że jutro wyjeżdżasz i dzisiaj masz wolny wieczór w oczekiwaniu, że zaproponuję Ci spotkanie. Z najsłodszym uśmiechem odpowiadam Ci "Acha. Spieszę się". A wieczorem widzisz mnie w obecności tych wszystkich chłopaków uśmiechniętą. Wyrzucasz mi, że jestem nieczuła i obojętna, że przecież kiedyś Cię kochałam. Pokazuję Ci moje czerwone paznokcie. Na jednym brakuje lakieru. Tak, zrozumiałeś odchodząc. Bo to co było odeszło jak tani lakier do paznokci chłopcze./chłopaczara
|
|
 |
Ile to już odkąd zerwałam ? 2 dni do 6 miesięcy. Zerwałam, wychodząc na idiotkę. Wiesz co jest najgorsze? Że prawie żałowałam. Wszyscy się dziwili, że to zrobiłam. Zrobiłeś ze mnie zimną sukę sam zdradzając. A teraz piszesz jak gdyby nigdy nic. Jakbyś nie zapierdalał się z Nią w samochodzie. Myślałeś, że się nie dowiem ? Chciałeś, żebym była Twoją kolejną zdobyczą. Kiedy Cię napierdalali, nawet się nie broniłeś bo wiesz, że źle zrobiłeś, że Ty to wszystko spierdoliłeś. A dziś? dziś mam żal, że oszukiwałeś. Pozwoliłeś mi zerwać i to zakończyć, wychodząc na wspaniałego faceta, który został odrzucony. Pamiętaj dla mnie jesteś zwykłą pizdą./chlopaczara
|
|
|
|