 |
|
- Kocham Cię. - Ja Ciebie też. - Wykrzycz to całemu światu. - Kocham Cię. - Czemu wyszeptałeś mi to do ucha? - Bo ty jesteś moim całym światem.
|
|
 |
|
Jestes odmienny , bo masz serce i czujesz ...
|
|
 |
|
Robisz to co chcesz , robisz jak to czujesz
|
|
 |
|
Ide za nimi bo oni ida za mna , wiesz jak to sie nazywa ? To lojalnosc .. nie popadna w skrajnosc , maja misje do spelnienia ! Ramie w ramie wciaz ida , a wiec zacznij to doceniac .
|
|
 |
|
Dorosle zycie jest zwyczajnie dziwne . Kiedys dziesiec osob w smsach wyciagalo mnie gdzies , kolejne 10 zapraszalo na melanz przez gadu ... Teraz ? Moge siedziec na gadu 24 na dobe i nie otrzymuje ani jednej wiadomosci , bo nie mam nawet od kogo ... Wszyscy sa niedostepni . SMSow tez juz nie dostaje . Kazdy juz po prostu kogos ma , kazdy ma swoje zycie.
|
|
 |
|
Pozostana Ci co byli ... Ci co byli naprawde
|
|
 |
|
Im mniej sie z kims rozmawia , tym mniej ma sie temu komus do powiedzenia ... Tak latwo jest oddalic sie od bliskich osob . Wystarczy zmiana szkoly , i juz nie ma sie o czym gadac z osobami z tej starej . Z kims , z kim kiedys spotykalo sie codziennie w szkole , w kazdy weekend , z kim zawsze byly tematy , brakowalo czasu na powiedzenie czegos jeszcze ... Teraz spotyka sie raz na pare miesiecy i zwyczajnie nie potrafi sie z nim rozmawiac .
|
|
 |
|
Jesteśmy zbyt podobni do siebie. Jesteśmy uparci i wszystko chcemy robić po swojemu. Oboje nienawidzimy być w błędzie i oboje chcemy zawsze mieć rację. Ale to właśnie jest miłość - nie ważne co się stało lub stanie, my zawsze wybaczamy sobie raz jeszcze.
|
|
 |
|
Jak niewiele wystarczy, by zachorować na miłość - jeden pocałunek, kilka rozmów o niczym, parę przytuleń na powitanie i pożegnanie, obecność i nieobecność. Nic wielkiego. I nagle nie ma na to rady.
|
|
 |
|
A jeżeli powiem Ci, że jesteś dla mnie wszystkim? Każdym nowym dniem, każdym porankiem, czułym słowem, tchnieniem? Pierdolonym wszystkim? Uśmiechniesz się?
|
|
 |
|
Uwielbiam, gdy tak leżysz obok mnie i najzwyczajniej na świecie, po prostu jesteś.
|
|
 |
|
północ, pełnia, ciepłe cappucino. a gdyby tak jeszcze Twoje dłonie obejmowały moją talię, drażniąc delikatnie brzuch? gdyby Twój oddech tańczył powoli po moim karku, wywołując lekkie dreszcze? byłoby bajecznie.
|
|
|
|