głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika madmuazel

Siedzisz obok niego i wiesz  czujesz  że to jest właściwe  że tego chcesz  że to właśnie tak powinno być  czujesz że go kochasz  po prostu  to przychodzi samo  i to jest tak naturalne jak fakt że masz 12 par żeber i jak to  że dzisiaj też był wschód słońca albo jak to że w Twojej klatce piersiowej nakurwia bez przerwy mięsień  który teraz należy tylko do Niego.

niecalkiemludzka dodano: 5 września 2011

Siedzisz obok niego i wiesz, czujesz, że to jest właściwe, że tego chcesz, że to właśnie tak powinno być, czujesz że go kochasz, po prostu, to przychodzi samo, i to jest tak naturalne jak fakt że masz 12 par żeber i jak to, że dzisiaj też był wschód słońca albo jak to,że w Twojej klatce piersiowej nakurwia bez przerwy mięsień, który teraz należy tylko do Niego.

Byłeś niczyj  byłeś mój  a potem swój byłeś. Kim jesteś teraz? Za cholerę tego nie wiem.

niecalkiemludzka dodano: 5 września 2011

Byłeś niczyj, byłeś mój, a potem swój byłeś. Kim jesteś teraz? Za cholerę tego nie wiem.

Bawię się ludźmi  bawię się wszystkim  uciekam od konsekwencji  nie przejmuje się  staram się tylko ładnie wyglądać skoro zrezygnowałam z myślenia.

niecalkiemludzka dodano: 5 września 2011

Bawię się ludźmi, bawię się wszystkim, uciekam od konsekwencji, nie przejmuje się, staram się tylko ładnie wyglądać skoro zrezygnowałam z myślenia.

Chcę coś zmienić  chcę żeby było lepiej  chcę w końcu zacząć żyć inaczej  ale nie mogę  przeszłość mnie trzyma  a raczej to ja boję się pozwolić jej odejść.

niecalkiemludzka dodano: 4 września 2011

Chcę coś zmienić, chcę żeby było lepiej, chcę w końcu zacząć żyć inaczej, ale nie mogę, przeszłość mnie trzyma, a raczej to ja boję się pozwolić jej odejść.

Nie mam poczucia własnej wartości i jem 2 tabletki na śniadanie. Oddałabym życie za miłość choć nie umiem w pełni okazywać jej osobie  którą kocham  umarłabym bez przyjaciół  a są dni gdy muszę zmuszać się choćby do 5 min rozmowy z Nimi  spotykam się z 3 kompletnie obojętnymi mi kolesiami naraz  jestem dziwna  nie zrozumiesz mnie.

niecalkiemludzka dodano: 4 września 2011

Nie mam poczucia własnej wartości i jem 2 tabletki na śniadanie. Oddałabym życie za miłość choć nie umiem w pełni okazywać jej osobie, którą kocham, umarłabym bez przyjaciół, a są dni gdy muszę zmuszać się choćby do 5 min rozmowy z Nimi, spotykam się z 3 kompletnie obojętnymi mi kolesiami naraz, jestem dziwna, nie zrozumiesz mnie.

Kurwa mać  dlaczego ja bez przerwy płaczę?!

niecalkiemludzka dodano: 4 września 2011

Kurwa mać, dlaczego ja bez przerwy płaczę?!

Nie czuje nic  nie myślę o niczym  mam wszystko gdzieś i jest mi z tym zwyczajnie dobrze.

niecalkiemludzka dodano: 4 września 2011

Nie czuje nic, nie myślę o niczym, mam wszystko gdzieś i jest mi z tym zwyczajnie dobrze.

zacisnęłam dłoń na bluzie naszego wspólnego kumpla.   powiedz mi  gdzie On jest.   syknęłam mierząc Go twardym spojrzeniem.   nie chcesz wiedzieć.   pokręciłam głową.   muszę wiedzieć.   westchnął pod nosem po czym podał mi kask  drugi wcisnął sobie na głowę. wyciągnął motor z garażu  a kiedy już na Niego wsiadł   usiadłam za Nim. mknąc kolejnymi ulicami w efekcie dotarliśmy na miejsce.   cholera... żartujesz.   szepnęłam hamując łzy.   chciałbym żartować.   odparł biorąc mnie za rękę i ściskając ją mocno w swojej. chwilę później zaprowadził mnie do celu  a ja byłam pewna  że nigdy nie chciałam się tu znaleźć. Jego imię  nazwisko  data narodzin i śmierci. zachmurzone niebo rozdarł mój krzyk  i nie czułam nawet spadających kropel deszczu uderzających boleśnie o moje ciało.   chodź.   prosił  jednak już nie słuchałam. moje serce umarło.

definicjamiloscii dodano: 3 września 2011

zacisnęłam dłoń na bluzie naszego wspólnego kumpla. - powiedz mi, gdzie On jest. - syknęłam mierząc Go twardym spojrzeniem. - nie chcesz wiedzieć. - pokręciłam głową. - muszę wiedzieć. - westchnął pod nosem po czym podał mi kask, drugi wcisnął sobie na głowę. wyciągnął motor z garażu, a kiedy już na Niego wsiadł - usiadłam za Nim. mknąc kolejnymi ulicami w efekcie dotarliśmy na miejsce. - cholera... żartujesz. - szepnęłam hamując łzy. - chciałbym żartować. - odparł biorąc mnie za rękę i ściskając ją mocno w swojej. chwilę później zaprowadził mnie do celu, a ja byłam pewna, że nigdy nie chciałam się tu znaleźć. Jego imię, nazwisko, data narodzin i śmierci. zachmurzone niebo rozdarł mój krzyk, i nie czułam nawet spadających kropel deszczu uderzających boleśnie o moje ciało. - chodź. - prosił, jednak już nie słuchałam. moje serce umarło.

nigdy nie zapomnę powrotu tutaj  kiedy siedziałam w jednym z przedziałów pociągu wpatrując się w obiekty za oknem ze wspomnieniem tego  jak z kamienną twarzą podał mi mój bagaż na stacji  musnął swoimi wargami moje i ostatni raz przycisnął mnie do siebie. jak przytrzymując o kilka sekund dłużej  niż normalnie wyszeptał mi do ucha krótkie 'do zobaczenia  obiecaj'  a mi zwyczajnie gula w gardle odjęła mowę. jak przez łzy skinęłam jedynie głową i dopiero wchodząc do środka dobyłam do okna po czym odnajdując Go w tłumie wypowiedziałam to bezgłośne 'obiecuję'. jak rozdzierałam się od środka uzależniona od arytmii Jego serca  wypuszczając na policzki kolejne łzy.

definicjamiloscii dodano: 3 września 2011

nigdy nie zapomnę powrotu tutaj, kiedy siedziałam w jednym z przedziałów pociągu wpatrując się w obiekty za oknem ze wspomnieniem tego, jak z kamienną twarzą podał mi mój bagaż na stacji, musnął swoimi wargami moje i ostatni raz przycisnął mnie do siebie. jak przytrzymując o kilka sekund dłużej, niż normalnie wyszeptał mi do ucha krótkie 'do zobaczenia, obiecaj', a mi zwyczajnie gula w gardle odjęła mowę. jak przez łzy skinęłam jedynie głową i dopiero wchodząc do środka dobyłam do okna po czym odnajdując Go w tłumie wypowiedziałam to bezgłośne 'obiecuję'. jak rozdzierałam się od środka uzależniona od arytmii Jego serca, wypuszczając na policzki kolejne łzy.

Mam się dobrze  to nic  że chce umrzeć  świetnie się mam.

niecalkiemludzka dodano: 3 września 2011

Mam się dobrze, to nic, że chce umrzeć, świetnie się mam.

nie lubię wiśni  ale jeden raz smakowały przyzwoicie   w Jego ustach.

definicjamiloscii dodano: 3 września 2011

nie lubię wiśni, ale jeden raz smakowały przyzwoicie - w Jego ustach.

Że Cię nienawidzę  nie znoszę  nie cierpię  że nie chce Cie widzieć  słyszeć  ani nawet czuć  że nie chcę już niczego poza tym  żebyś kurwa nie wchodził mi więcej w drogę. Tylko tyle chciałabym Ci powiedzieć.

niecalkiemludzka dodano: 3 września 2011

Że Cię nienawidzę, nie znoszę, nie cierpię, że nie chce Cie widzieć, słyszeć, ani nawet czuć, że nie chcę już niczego poza tym, żebyś kurwa nie wchodził mi więcej w drogę. Tylko tyle chciałabym Ci powiedzieć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć