głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika madmuazel

zgasłam  równie nagle jak ta żarówka. coś poszło nie tak. w jednej sekundzie  z krótkim brzękiem rozprysnęłam się na malutkie elementy. przestałam świecić. już nie wołałam o pomoc  już była cisza  wyłącznie cisza. w grobowym milczeniu  zniszczona  zmiażdżona rzeczywistością  przestraszona  trzęsąc się  patrzyłam za odchodzącą miłością.

definicjamiloscii dodano: 29 grudnia 2011

zgasłam, równie nagle jak ta żarówka. coś poszło nie tak. w jednej sekundzie, z krótkim brzękiem rozprysnęłam się na malutkie elementy. przestałam świecić. już nie wołałam o pomoc, już była cisza, wyłącznie cisza. w grobowym milczeniu, zniszczona, zmiażdżona rzeczywistością, przestraszona, trzęsąc się, patrzyłam za odchodzącą miłością.

żegnał mnie różami i wyraźnym bólem w oczach.   nie chcesz odchodzić. nie chcesz mnie zostawiać  widzę to.   wyrzuciłam Mu.   zdobywanie Cię było  jak podróż pociągiem. kolejne stacje. tudzież  pierwszy dotyk Twojej dłoni. pierwszy  nieśmiały buziak w policzek dany Ci na pożegnanie. w końcu coraz gorętsze pocałunki i szeptane z niepewnością wyznania. kiedy już prawie dotarłem do celu  nastąpiła awaria. cholera  banalnie to brzmi. mój pociąg się wykoleił. kilometr od Twojego serca.   abstrakcyjnie przedstawił naszą historię  po czym wziął głębszy oddech.   kochasz. kochasz Go  nie mnie.

definicjamiloscii dodano: 29 grudnia 2011

żegnał mnie różami i wyraźnym bólem w oczach. - nie chcesz odchodzić. nie chcesz mnie zostawiać, widzę to. - wyrzuciłam Mu. - zdobywanie Cię było, jak podróż pociągiem. kolejne stacje. tudzież, pierwszy dotyk Twojej dłoni. pierwszy, nieśmiały buziak w policzek dany Ci na pożegnanie. w końcu coraz gorętsze pocałunki i szeptane z niepewnością wyznania. kiedy już prawie dotarłem do celu, nastąpiła awaria. cholera, banalnie to brzmi. mój pociąg się wykoleił. kilometr od Twojego serca. - abstrakcyjnie przedstawił naszą historię, po czym wziął głębszy oddech. - kochasz. kochasz Go, nie mnie.

Myślałam  że poukładało mi się w głowie  ale to nieprawda  przecież dalej jesteś dla mnie ważny.

niecalkiemludzka dodano: 29 grudnia 2011

Myślałam, że poukładało mi się w głowie, ale to nieprawda, przecież dalej jesteś dla mnie ważny.

To Twoja wina  że wszystko tak pięknie się zjebało  ale wezmę ja na siebie  boże  przecież przyznałabym się do zamordowania sąsiada  bylebyś tylko ode mnie nie odchodził.

niecalkiemludzka dodano: 29 grudnia 2011

To Twoja wina, że wszystko tak pięknie się zjebało, ale wezmę ja na siebie, boże, przecież przyznałabym się do zamordowania sąsiada, bylebyś tylko ode mnie nie odchodził.

Proszę zabij mnie  zabij mnie teraz  możesz mnie nawet potem zjeść.

niecalkiemludzka dodano: 28 grudnia 2011

Proszę zabij mnie, zabij mnie teraz, możesz mnie nawet potem zjeść.

moje? teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: moje? do wpisu 27 grudnia 2011
Znalazłam sposób  żeby ojciec nie wyżywał się na mnie gdy jest pijany. Zaczęłam z nim pić.

niecalkiemludzka dodano: 27 grudnia 2011

Znalazłam sposób, żeby ojciec nie wyżywał się na mnie gdy jest pijany. Zaczęłam z nim pić.

HuczuHucz   Gdyby Nie To.mp3 I CHUJ.

niecalkiemludzka dodano: 27 grudnia 2011

HuczuHucz - Gdyby Nie To.mp3 I CHUJ.

siedzę w kącie i milczę. zostaw mnie. nie narzekam. tylko niebo mi się sypie.

definicjamiloscii dodano: 27 grudnia 2011

siedzę w kącie i milczę. zostaw mnie. nie narzekam. tylko niebo mi się sypie.

jak ja to kocham. teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: jak ja to kocham. do wpisu 26 grudnia 2011
kolejny raz z rzędu  wypijając w sylwestra kieliszek szampana  obiecasz sobie  iż w tym roku wszystko naprawisz  poukładasz  posklejasz serce i zabezpieczysz je do tego stopnia  że nikt go nie naruszy. zanim się obejrzysz znów będzie ten ostatni dzień grudnia  padający śnieg  petardy na niebie i poczucie tego  jak wciąż zakurzona  pokaleczona  gdzieniegdzie niezdarnie poszywana marną  białą nitką  jest Twoja dusza.

definicjamiloscii dodano: 25 grudnia 2011

kolejny raz z rzędu, wypijając w sylwestra kieliszek szampana, obiecasz sobie, iż w tym roku wszystko naprawisz, poukładasz, posklejasz serce i zabezpieczysz je do tego stopnia, że nikt go nie naruszy. zanim się obejrzysz znów będzie ten ostatni dzień grudnia, padający śnieg, petardy na niebie i poczucie tego, jak wciąż zakurzona, pokaleczona, gdzieniegdzie niezdarnie poszywana marną, białą nitką, jest Twoja dusza.

Boże  dlaczego to my mamy to robić? Dlaczego my mamy płakać  zamykać się w domu  pić i palić do porzygu  robić sobie blizny ostrymi przedmiotami  dlaczego to my kurwa mamy być tymi słabszymi? To znaczy  rozumiesz co chce powiedzieć  prawda ? Powinnyśmy nakopać im wszystkim do dupy  zamiast po nich płakać.

niecalkiemludzka dodano: 25 grudnia 2011

Boże, dlaczego to my mamy to robić? Dlaczego my mamy płakać, zamykać się w domu, pić i palić do porzygu, robić sobie blizny ostrymi przedmiotami, dlaczego to my kurwa mamy być tymi słabszymi? To znaczy, rozumiesz co chce powiedzieć, prawda ? Powinnyśmy nakopać im wszystkim do dupy, zamiast po nich płakać.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć