 |
Codziennie na te pętle wchodzę tu po to by je potem pięknie zjeść Tobie dzwony biją, bo to nie "amore mio" W beefie ze mną kończysz tam, gdzie psy chujami wodę piją
|
|
 |
Czaisz tą postac Jamesa Bonda popaprańca, z kotkiem, który dziwnie wygląda.Czasami czuje się jak on ,a raczej jak ktoś kto chciałby wjebać mu się na tron, By zjebać wszystkich w pizdu
|
|
 |
Możesz żyć snem, to nie boli, ale nie da nic jeśli oprócz marzeń mordo nie włożysz w to krwi
|
|
 |
Czeka na nas dobre życie Z lemoniadą na hamaku, albo wyżej Dom, rodzina, kupa hajsu tego życzę Nigdy więcej nie czuć strachu Bez siniaków, moralniaków, w wierze
|
|
 |
Tu nikt się nie pierdoli, życie każe ci wybrać czy będziesz tutaj kimś, czy wylecisz na pizdach
|
|
 |
Będę chlać, aż wszystko jebnie i niech już jebnie, To jest mi nie potrzebne skończę sam będzie pięknie
|
|
 |
więc nie pytaj mnie o finał, kochanie, ja w nim nie grałem nie pytaj mnie co będzie dalej, pozwól oszaleć
|
|
 |
bo lepiej jest nie walczyć, kiedy walka jest o
nic
lepiej trzy razy stracić niż raz się wpierdolić
i pamiętaj o tym towarzyszu niedoli
|
|
 |
człowiek nie automat, nie da się
przeinstalować
|
|
 |
Tak wiele mialem dac ci.
Nie chcialem ciebie zdradzic.
Nie moge tego cofnac juz-czasu na tarczy.
Nie żyw juz urazy.
Próbowaliśmy tyle razy a teraz to przeszłość...
...chyba cos nam uciekło
|
|
 |
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane.
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem.
|
|
|
|