 |
|
Marzenia ukryłam na papierowym statku. Szkoda, że go zatopiłeś.
|
|
 |
|
Taka tam prywatna lista rzeczy nierealnych. Takie tam Twoje imię na pierwszym miejscu.
|
|
 |
|
Uwielbiam sny, w których to Ty grasz główną rolę.
|
|
 |
|
Szczęście. Im prostszą definicję mu napiszesz tym łatwiej będzie Ci je osiągnąć.
|
|
 |
|
Ewidentnie mi czegoś brakuje i oczywiście oszukuję się, że to nie chodzi o Ciebie.
|
|
 |
|
Z moich obliczeń wynika, że jesteś moją największą słabością.
|
|
 |
|
Wstaję z łóżka i już wiem, że popełniłam błąd.
|
|
 |
|
Niby do zakochania jeden krok, a jak przyjdzie co do czego to musimy zapierdalać całe kilometry.
|
|
 |
|
Kazał mi być cicho w momencie, kiedy ja chciałam mu powiedzieć, że go kocham.
|
|
 |
|
każdy kolejny wieczór jest coraz gorszy, łapię doła z byle powodu i coraz bardziej roztrzęsiona jestem, coraz idiotyczniej się czuję. przed szlochem trzymają mnie tylko ciągle stojące nade mną osoby, a żeby je jak najszybciej odstawić rzucam potok ripost, czy oschłe półsłówka. udręczona wpadam do łazienki i są tylko łzy spływające wraz ze strumieniem wody wraz z tłumionym krzykiem mówiącym o tym, jak sobie nie radzę
|
|
 |
|
Te głupie motyle w moim brzuchu nadal nie rozumieją że między nami koniec.
|
|
 |
|
siedząc na gg, objadając się czekoladą ciągle mam nadzieje, że przy migającej kopercie z nową wiadomością pojawi się Twoje cudowne imię.
|
|
|
|