głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika madhouse

 Po woli tracę wiarę wiesz  albo już straciłam  Nie pogodzę się z tym  coś w sobie zabiłam.

dasbedeutetmirnichts dodano: 29 czerwca 2011

`Po woli tracę wiarę wiesz, albo już straciłam, Nie pogodzę się z tym, coś w sobie zabiłam.

 Zaczęło się przyjaźnią  potknęło się o miłość  zakończyło nienawiścią i niechcianą tęsknotą jednej ze stron.

dasbedeutetmirnichts dodano: 29 czerwca 2011

`Zaczęło się przyjaźnią, potknęło się o miłość, zakończyło nienawiścią i niechcianą tęsknotą jednej ze stron.

  Witamy w miejskim buszu  gdzie codzienność jest walką. Nawet jak nie szukasz problemów  one i tak cię znajdą.

dasbedeutetmirnichts dodano: 29 czerwca 2011

` Witamy w miejskim buszu, gdzie codzienność jest walką. Nawet jak nie szukasz problemów, one i tak cię znajdą.

 A w życiu bardzo bolą niespełnione nadzieje. Gdy coś masz a czas z przed nosa Ci to zwieje.

dasbedeutetmirnichts dodano: 27 czerwca 2011

`A w życiu bardzo bolą niespełnione nadzieje. Gdy coś masz a czas z przed nosa Ci to zwieje.`

  Kolejny życiowy zawód  kolejna porażka znowu zostałeś sam i nikt niczego nie wyjaśnia.

dasbedeutetmirnichts dodano: 24 czerwca 2011

` Kolejny życiowy zawód, kolejna porażka znowu zostałeś sam i nikt niczego nie wyjaśnia.

  bólowi trzeba pozwolić się uwolnić. uciec. otworzyć mu na oścież drzwi i kazać wypierdalać. ale nie. wolimy się uśmiechać  imitując radość. zamykamy cierpienie w papierowym pudełku i chowamy na dnie serca. ból rozdziera nas od środka  a my zaciskamy pięści powstrzymując się od przeraźliwego krzyku w ramach sprzeciwu. udajemy szczęśliwych. jesteśmy manipulowani przez plastikowe uczucie  potocznie zwane radością. a ból? wygodnie siedzi w naszym sercu  z dnia na dzień zadając coraz większe cierpienie. każda z łez  gnije na dnie naszego mięśnia pulsującego krew. w końcu nadchodzi kulminacyjny moment  kiedy nie jesteśmy w stanie dłużej udawać. nasze tętno ustaje bo serce sprzeciwia się nadmiarowi toksyn. stajemy na środku ulicy i krzycząc z przerażenia błagamy przejeżdżające samochody o potrącenie w ramach ukrócenia naszego cierpienia.

dasbedeutetmirnichts dodano: 22 czerwca 2011

` bólowi trzeba pozwolić się uwolnić. uciec. otworzyć mu na oścież drzwi i kazać wypierdalać. ale nie. wolimy się uśmiechać, imitując radość. zamykamy cierpienie w papierowym pudełku i chowamy na dnie serca. ból rozdziera nas od środka, a my zaciskamy pięści powstrzymując się od przeraźliwego krzyku w ramach sprzeciwu. udajemy szczęśliwych. jesteśmy manipulowani przez plastikowe uczucie, potocznie zwane radością. a ból? wygodnie siedzi w naszym sercu, z dnia na dzień zadając coraz większe cierpienie. każda z łez, gnije na dnie naszego mięśnia pulsującego krew. w końcu nadchodzi kulminacyjny moment, kiedy nie jesteśmy w stanie dłużej udawać. nasze tętno ustaje bo serce sprzeciwia się nadmiarowi toksyn. stajemy na środku ulicy i krzycząc z przerażenia błagamy przejeżdżające samochody o potrącenie w ramach ukrócenia naszego cierpienia.

  mając sześć lat i widząc na ulicy typa Jego pokroju potrafiłam pociągnąć jedynie mamę za rękaw pytając krótko 'mamo  On jest zły  prawda?'. teraz patrzę na swoją rodzicielkę  która w rozmowie ze mną o Nim musi zmierzyć się z jednym zdaniem   'kocham Go  przepraszam'.

dasbedeutetmirnichts dodano: 21 czerwca 2011

` mając sześć lat i widząc na ulicy typa Jego pokroju potrafiłam pociągnąć jedynie mamę za rękaw pytając krótko 'mamo, On jest zły, prawda?'. teraz patrzę na swoją rodzicielkę, która w rozmowie ze mną o Nim musi zmierzyć się z jednym zdaniem - 'kocham Go, przepraszam'.

  Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam  że mamy inny charakter  sposób spędzania wolnego czasu  inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu  chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu  wiele się od Niego nauczyłam   tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem  że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje  tak po prostu.

dasbedeutetmirnichts dodano: 20 czerwca 2011

` Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem, że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje, tak po prostu.

To  że jesteś  wypełnia przestrzeń.  Nikt nie lubi być całkiem sam   po co chcę wciąż od życia więcej  zamiast cieszyć się tym  co mam?

heavymetalowa dodano: 20 czerwca 2011

To, że jesteś wypełnia przestrzeń. Nikt nie lubi być całkiem sam, po co chcę wciąż od życia więcej zamiast cieszyć się tym, co mam?

Spokój czyni mnie niespokojną   mija dzień za dniem  patrzę ciągle przez cholerne okno   nic nie zmienia się.

heavymetalowa dodano: 20 czerwca 2011

Spokój czyni mnie niespokojną, mija dzień za dniem patrzę ciągle przez cholerne okno, nic nie zmienia się.

Myślisz jestem Bóg wie jak wyjątkowy  Ale mylisz się...

heavymetalowa dodano: 20 czerwca 2011

Myślisz jestem Bóg wie jak wyjątkowy Ale mylisz się...

Wszyscy cierpimy na tę samą nieuleczalną chorobę jaką jest miłość.

heavymetalowa dodano: 20 czerwca 2011

Wszyscy cierpimy na tę samą nieuleczalną chorobę jaką jest miłość.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć