 |
|
Bo dzieląc się łatwiej życ.
|
|
 |
|
Ey zrób coś dobrego, dla niej i dla niego.
|
|
 |
|
czerwone szpilki, gustownie dobrana biżuteria. delikatne perfumy i perfekcyjny makijaż. pierś do przodu, tyłek do tyłu i idę walczyć ze światem, który jeszcze tak nie dawno nadepnęłam, gdy leżał bezwładnie u moich stóp.
|
|
 |
|
to on, nieusilnie powtarzał jej, żeby wiązała sznurówki w swoich trampach, w trosce o jej bezpieczeństwo. to on, odgarniał kosmyki jej miedzianych włosów z czoła podczas wiatru. on, wycierał jej rozmazaną szminkę z nad ust. dzisiaj nieudolnie, przewraca się o własne nogi, chodząc wciąż z niesfornym kokiem. każdego dnia, niedbale nakłada makijaż, wiedząc że i tak wkrótce będzie rozmazany przez jej przeszklone tęsknotą, łzy.
|
|
 |
|
nie wiedział, że jego delikatne pocałunki w mój kark, są dla mnie mordęgą. stada motyli, przewijające się gdzieś w okolicach mojego żołądka, doprowadzały mnie niemalże do katorżych omdleń.
|
|
 |
|
nie chcę gonić go po blokach, nie chce szukać go po klubach, już nie widzę go w tych oczach, co szukały wiary w ludziach.
|
|
 |
|
Bez szacunku dla ludzi, bez wiary dla siebie, bez konsekwencji dla slowa.
|
|
 |
|
pamietaj,ze sam pisze kazdy swoje love story.o sorry, ze tak nietrwałe są pozory, ze zamazały się wzory. sorry,że świat jest chory.
|
|
 |
|
przepisując zeszyty, w temacie napisałam twoje imię .
|
|
 |
|
bo wiecie przechodząc obok niego , musze pamiętac o pewnej czynności - mianowicie o oddychaniu. Myśle tylko wtedy - łap oddech.
|
|
 |
|
a mogłeś być takim fajnym powodem, aby ogarnąć ten świat choć trochę./holdmex3
|
|
 |
|
jesteś moją najpiękniejszą formą destrukcji.
|
|
|
|