głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mademoisellewe

 A kiedy ona Cię kochać przestanie  zobaczysz noc w środku dnia. Czarne niebo zamiast gwiazd  zobaczysz wszystko to samo co ja...

xheavenx dodano: 8 maja 2010

`A kiedy ona Cię kochać przestanie, zobaczysz noc w środku dnia. Czarne niebo zamiast gwiazd, zobaczysz wszystko to samo co ja...`

' popatrz jak wszystko wokół się zmienia .coś jest   a później tego nie ma .. '

xheavenx dodano: 8 maja 2010

' popatrz jak wszystko wokół się zmienia .coś jest , a później tego nie ma .. '

przytuliłabym Cię . albo nie . nie mogę . przecież Cię nienawidzę . szoko

xheavenx dodano: 8 maja 2010

przytuliłabym Cię . albo nie . nie mogę . przecież Cię nienawidzę ./szoko

' szczęście ją znać . nie szczęście stracić . .  '

xheavenx dodano: 7 maja 2010

' szczęście ją znać . nie szczęście stracić . . '

Nienawidzę tego co do ciebie czuje     i tak cholernie żałuje  że nie przeszkadza mi to     że jesteś ekscentrycznym egoistą    i masz gdzieś  moje pieprzone fobie o naszej miłości.. !

xheavenx dodano: 7 maja 2010

Nienawidzę tego co do ciebie czuje, i tak cholernie żałuje, że nie przeszkadza mi to, że jesteś ekscentrycznym egoistą i masz gdzieś, moje pieprzone fobie o naszej miłości.. !

' Trzeba Coś Stracić By To Docenić   Żeby Odzyskać Trzeba Się Zmienić '

xheavenx dodano: 7 maja 2010

' Trzeba Coś Stracić By To Docenić, Żeby Odzyskać Trzeba Się Zmienić '

''Jeśli będzie Ci dane  żyć sto lat   to ja chciałbym żyć  sto lat minus jeden dzień   abym nie musiał żyć ani jednego  dnia bez Ciebie.

xheavenx dodano: 7 maja 2010

''Jeśli będzie Ci dane żyć sto lat, to ja chciałbym żyć sto lat minus jeden dzień, abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez Ciebie."

 Jednego nie rozumiem. Płaczesz przez niego  jesteś smutna  a jednak dalej go chcesz ..    Wiesz co  to chyba... nazywa się miłość

xheavenx dodano: 7 maja 2010

-Jednego nie rozumiem. Płaczesz przez niego, jesteś smutna, a jednak dalej go chcesz .. - Wiesz co, to chyba... nazywa się miłość

dziękuję Ci! to  że mnie wspierasz pomimo tego  że nawet się nie znamy bardzo mnie cieszy. niestety  ale na razie dane mi było tylko takie doświadczenie ... mam nadzieję  że to się w końcu zmieni. jeszcze raz Ci za wszystko dziękuję. teksty abstracion dodał komentarz: dziękuję Ci! to, że mnie wspierasz pomimo tego, że nawet się nie znamy bardzo mnie cieszy. niestety, ale na razie dane mi było tylko takie doświadczenie ... mam nadzieję, że to się w końcu zmieni. jeszcze raz Ci za wszystko dziękuję. do wpisu 6 maja 2010
dziękuję Ci. też mam taką nadzieję. nawet nie wiesz jak bardzo czekam na taki moment. pozdrawiam   . teksty abstracion dodał komentarz: dziękuję Ci. też mam taką nadzieję. nawet nie wiesz jak bardzo czekam na taki moment. pozdrawiam ;*. do wpisu 6 maja 2010
siedziała na brzegu łóżka z papierosem w ręku. jej źrenice rozszerzały się coraz bardziej. łzy spływały po jej policzkach z coraz większą częstotliwością. chwyciła do jednej z dłoni szpilki  do drugiej butelkę taniego wina i boso wybiegła z mieszkania. noc była pochmurna. zbierało się na deszcz. usiadła na krawężniku ulicy i zaczęła pić czerwone wino prosto z butelki. ocierając rozmazaną szminkę z ust  końcem rękawa  usłyszała cichy szept. doskonale znała ten głos. obróciła delikatnie głowę. zaciskając wargę spojrzała na ciemną postać  doskonale znając te rysy. nie potrafiła powstrzymać łez. starała się nie dać mu tej perfidnej satysfakcji  ale nie umiała zapanować nad sercem. podszedł do Niej szyderczo się uśmiechając. wyczuła powiew zakłamania w powietrzu. zobaczyła w Jego oczach przeszywającą je nienawiść. mierząc ją wzorkiem odszedł. przepełniony satysfakcją szedł dumnym krokiem. a ona siedziała sama na środku ulicy błagając Boga o to  aby potrafiła go znienawidzić.

abstracion dodano: 6 maja 2010

siedziała na brzegu łóżka z papierosem w ręku. jej źrenice rozszerzały się coraz bardziej. łzy spływały po jej policzkach z coraz większą częstotliwością. chwyciła do jednej z dłoni szpilki, do drugiej butelkę taniego wina i boso wybiegła z mieszkania. noc była pochmurna. zbierało się na deszcz. usiadła na krawężniku ulicy i zaczęła pić czerwone wino prosto z butelki. ocierając rozmazaną szminkę z ust, końcem rękawa, usłyszała cichy szept. doskonale znała ten głos. obróciła delikatnie głowę. zaciskając wargę spojrzała na ciemną postać, doskonale znając te rysy. nie potrafiła powstrzymać łez. starała się nie dać mu tej perfidnej satysfakcji, ale nie umiała zapanować nad sercem. podszedł do Niej szyderczo się uśmiechając. wyczuła powiew zakłamania w powietrzu. zobaczyła w Jego oczach przeszywającą je nienawiść. mierząc ją wzorkiem odszedł. przepełniony satysfakcją szedł dumnym krokiem. a ona siedziała sama na środku ulicy błagając Boga o to, aby potrafiła go znienawidzić.

chciałabym umieć Cię znienawidzić. nawet nie wiesz ile bym dała  żeby moje źrenice zamiast łzami przepełniały się nienawiścią. chcę palić papierosy o poranku z myślą o tym jaki jesteś podły  a nie z myślą o tym jak bardzo mnie zraniłeś.

abstracion dodano: 6 maja 2010

chciałabym umieć Cię znienawidzić. nawet nie wiesz ile bym dała, żeby moje źrenice zamiast łzami przepełniały się nienawiścią. chcę palić papierosy o poranku z myślą o tym jaki jesteś podły, a nie z myślą o tym jak bardzo mnie zraniłeś.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć