 |
|
Byc może za kilka lat obudzisz się jak codziennie rano... bedziesz leżał i myślał...byc może po patrzysz na puste miejsce w łóżku koło Ciebie i zastanowisz się czemu mnie tam nie ma.... byc może przypomnisz sobie to wszystko co nas kiedyś łączyło...i zadasz sobie pytanie dlaczego jesteśmy osobno... byc może będziesz chciał to naprawic...byc może zrozumiesz że to właśnie ta osoba była jednak najważniejsza i nie dasz rady bez niej.... byc moze... Tylko pamiętaj kiedyś może byc za późno.. wiec lepiej pomyśl dwa razy i zastanów się czy nie warto jeszcze raz zainwestowac w to uczucie....
|
|
 |
|
nigdy nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady.
|
|
 |
|
Mam już jeden nóż w plecach i nie ma tam miejsca na następne.
|
|
 |
|
Jakoś sobie poradzę, zawsze sobie radzę, a że wychodzi z tego chuj, inna sprawa.
|
|
 |
|
Kiedyś będzie przepięknie, kurwa przepięknie.
|
|
 |
|
fajnie jest wiedzieć, że każdy ma Cię w dupie. przynajmniej nie masz już nikogo do stracenia.
|
|
 |
|
piękny czas znów zamienił się w szarą pustkę, której nie da się niczym wypełnić.
|
|
 |
|
i wtedy życie okazuje się być jak domino, gdy nie wychodzi jedno, wali się wszystko.
|
|
 |
|
idąc przed siebie, próbując zapomnieć. potykam się o fakty i o miliony tych wspomnień.
|
|
 |
|
Za bardzo bolało ostatnim razem, aby zaryzykować ponownie.
|
|
 |
|
Coraz trudniej było jej wstawać. Kiedy rano dzwonił budzik nie miała siły nawet go wyłączyć. Przykrywała głowę poduszkami i walczyła ze łzami.
|
|
 |
|
Nawet obrazić się na Ciebie porządnie nie potrafię.
|
|
|
|