 |
zasypia we mnie strach,
gdy obejmujesz mnie.
|
|
 |
Umrę z chęci wyznania Ci,
że będę za Tobą tęsknić...
|
|
 |
nie chcę istnieć bez Ciebie.
|
|
 |
Ty jesteś lepsza niż wszystkie naraz
mów im nara, chodźmy na taras
potrzymaj ja moge Ci nalac
mamy już siebie, możemy spierdalac
|
|
 |
Pożycz serce, moje wciąż bije, ale to kamie
|
|
 |
Wiesz co ci zrobię jak cię złapię ?
Przy rapie na kanapie, czar par
Podrapiesz mnie czule, ja cię przytulę
To jak dar za który dziękuje co dzień rano
Bo czuje się tak jakby cię z nieba mi zesłano
|
|
 |
a jak sie wkurwie to sie przetne, wykrwawie do słoiczka, zaniose Ci go, postawie na gazie, włacze. moze przy tej małej demonstracji zrozumiesz jak bardzo we mnie buzuje krew i, ze jak mówię ze mam powód do zdenerwowania to rzeczywiście tak jest?
|
|
 |
a od dzisiaj nie wezmę do ust niczego, co kiedykolwiek z tobą jadlam - sposób na wspomnienia i boczki.
|
|
 |
Twoim celem nie jest sprawienie bym cierpiała tudzież Cie znienawidzila. Twoim celem jest sprawić mnie niezdolna do uczuć do tego stopnia, żebym juz do końca nie mogla pokochac nikogo. pokazujesz mi, ze nie warto i codziennie wypruwasz moje duchowe wnetrznosci, wypychajac mnie pustą nadzieja, jak sztucznego zwierzaka watą
|
|
 |
chciałabym, żebyś mógł mi napluc w serce. moze wtedy zrozumialoby wreszcie jak czuje sie za każdym razem, kiedy muszę wycierać twarz i byłoby ze mna solidarne.
|
|
 |
Tęsknię - to jedno słowo nie wyrazi tego, jak bardzo brakuje mi Twojego uśmiechu, komicznych rozmów, łaskotek, chwili powagi i nagłego wybuchu śmiechem.
|
|
|
|