 |
|
kolejny raz przewracasz się, nie możesz spać, siódma rano strach się bać..co się stało.. Boże, co pomoże? czemu to zrobiłeś? w krótką chwile spierdoliłeś tyle, choć starałeś się starać
|
|
 |
|
jak na razie do tej pory wszystko było bardzo pięęęęęknie a teraz może wiele pęknie.. w takich chwilach chodzi o to,że ktoś mięknie, to duży żal, plucia sobie w brodę. nie zabiłeś nikogo, ale to trochę jakbyś sobie strzelił w głowę
|
|
 |
|
ona myśli, że nie mówisz prawdy, ona nie potrafi już wierzyć w to, że mimo, że nie możesz wszystkiemu zaprzeczyć to, dawno między wami nic nie działało, nie dawało wam żyć, coś dawno przerwało między wami nić i ostatni raz chciałeś dziś sprawić, żeby chciała być z tobą
|
|
 |
|
ziom zastanów się nad tym poważnie, ile razy straciłeś coś, ile razy wierzyłeś, że coś już znalazłeś, powiedz mi kiedy znów to odnajdziesz, powiedz mi gdzie jest ktoś kto naprawdę chciałby tak żyć, być ze mną na zawsze
|
|
 |
|
w mojej głowie toczy się wojna i czy na prawde umiem być wolny? wracam od niej, deszcz pada... który raz próbujemy już to naprawiać?
|
|
 |
|
mieliśmy być bogami a tak zamiast tych planów tylko walczymy z długami, zabiegani przepalamy, przepijamy, przemijamy przez nas samych, bo musimy kilka rzeczy przeżyć sami... nasz organizm, ilość granic....tysiąc przysłów, kwestia nawyków, miłość na litry przelicz
|
|
 |
|
tak pośrodku, między "daj bucha" a "żyj dla mnie"
|
|
 |
|
Wakacyjne wspomnienia? Ja nic kurwa nie pamiętam! / cogdybynierap
|
|
 |
|
I za każdym razem, gdy całuje innego i tak potrafię myśleć tylko o Tobie. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Po wielu próbach w końcu udaje Ci się trafić kluczem do zamka, otwierasz drzwi, szybko udajesz się do łazienki. Przemywasz kilka razy twarz zimną wodą, ale to nic nie daje, nadal nie ochłonęłaś. Rozbierasz się, kładziesz do łóżka. Tam odczuwasz tylko straszny helikopter, nic więcej. I nagle przypominasz sobie dlaczego to wszystko robisz, dlaczego upijasz się do nieprzytomności. To znów wraca, ta cała masa wspomnień znów uderza i to ze zdwojoną siłą. Analizujesz każdą wspólnie spędzoną chwilę i zastanawiasz się dlaczego teraz alkohol Ci go zastępuje. Znajome, nie? /cogdybynierap
|
|
 |
|
życie wypalam, jak papierosy, które jaram
|
|
|
|