 |
|
OCALMY NASZE MOBLO PRZED ZAPOMNIENIEM! Z PEWNOŚCIĄ WSZYSCY PAMIĘTACIE, ŻE KIEDYŚ BYŁO TO MIEJSCE, DO KTÓREGO UCIEKALIŚMY, GDY BYŁO NAM ŹLE, ORAZ NA KTÓRYM DZIELILIŚMY SIĘ NASZYM SZCZĘŚCIEM. TERAZ PRZEGLĄDAM POSTY, ZAGLĄDAM NA PROFILE OSÓB, KTÓRE KIEDYŚ CZYTAŁEM KAŻDEGO DNIA I ZAUWAŻAM, ŻE WIĘKSZOŚC Z WAS UCIEKA STĄD BO UCIEKAJĄ INNI. MOI KOCHANI, MOBLO NIGDY NIE ODEJDZIE W ZAPOMNIENIE, BO ZAWSZE W JAKIŚ SPOSÓB BĘDZIECIE SIĘGAC DO NIEGO PAMIĘCIĄ I WSPOMINAC TE CHWILE, KTÓRE TUTAJ SPĘDZALIŚCIE. STARAJMY SIĘ WPADAC TUTAJ W WOLNYCH CHWILACH, BY NIE ZAPOMNIEC, JAK WIELE DAŁA NAM TA STRONA I JAK WIELE SIĘ NA NIEJ ZRODZIŁO. / JANEK
|
|
 |
|
Wiem, miałem Jej dłoń, kiedy sięgałem dna. Wiem, zawsze pomagała mi wstać, kiedy kolanami tonąłem w grząskiej ziemi. Wiem, miałem wszystko jak niebo nad głową i słońce, które świeciło prosto w serce. Wiem, miałem skarb nad skarby, o którym marzyć mógł nie jeden zwykły szary człowiek. Wiem, mówili: "nie spieprz tego Janek, bo gdy ją stracisz, zgubisz się", i kurwa mieli racje, bo zgubiony błąkam się po ulicach pełnych szarych ławek przesiąkniętych wspomnieniami pierwszych randek i zastanawiam się, w którym momencie odeszła, i wiem, doskonale wiem, że odeszła już na początku, zanim zdążyła się całkowicie pojawić./mr.lonely
|
|
 |
|
08.08.2015 r. Przeminęły pełne dwa lata od momentu, kiedy po raz pierwszy wymieniliśmy słowa, uśmiechy czy gesty. Nikt nie oczekiwał takiego przebiegu znajomości- od związku, po przyjaźń. Z każdym dniem relacja nabierała coraz to innego znaczenia, zmieniając stosunek wobec siebie. W tym czasie pomimo niejednokrotnego zranienia, dla dobra drugiej osoby daję z siebie wszystko, niezależnie od sytuacji. Nie zważając na wydarzenia z przeszłości do końca pozostaniesz moim młodszym Bratem, dla którego będę gotów poświęcić bardzo wiele, pomimo niedocenienia moich dobrych uczynków.
|
|
 |
|
Wiem jak to jest. Kiedyś tak blisko, dzisiaj nie wiecie o czym rozmawiać. Boisz się, że ten mur między Wami w końcu będzie zbyt mocny, aby go zburzyć. Widzisz jak ktoś się od Ciebie oddala, dzień po dniu. Każda próba ratowania tego powoduje jeszcze boleśniejszy upadek. Wiesz co najlepiej zrobić? Odpuścić. Pozwolić komuś zobaczyć jak to jest bez Ciebie, dać zatęsknić. Pokazać widmo utraty. Jeśli ktoś zatęskni, wygrałaś. Jeśli nie zatęskni, przegrana byłaś już w tym związku./esperer
|
|
 |
|
Dopóki nie poznałam Ciebie nie wiedziałam, że można kochać kogoś za bardzo. Nie wiedziałam, że miłość tak bardzo może boleć. Jasne, zdarzały mi się zauroczenia, które bolały, ale to było nic w porównaniu do tego co przeżywam teraz. Bo właśnie to rozstanie sprawiło, że życie straciło sens, że wszystko jest smutne, szare, a ja nie potrafię się podnieść i zapomnieć tylko wciąż spadam w dół burząc wszystko co do tej pory budowałam. / s.
|
|
 |
|
Czekamy na jutro, aż nadejdzie lepszy czas. / Pih
|
|
 |
|
1. Dla was - ludzi, zawsze byłam kimś gorszym, kimś z kogo można się śmiać, wyzywać i poniżać przed innymi. Wydawało wam się, że jesteście tacy fajni, zabawni, a byliście po prostu żałośni. Wasze słowa mnie raniły, nieraz przez was płakałam. Musiałam przed wami udawać, że wasze słowa mnie nie bolą, że jestem silna, ale były sytuacje kiedy potrafiłam wybuchnąć płaczem, bo już nie dawałam rady, czułam się bezsilna i to było najgorsze, bo przez to pokazywałam, że ta sytuacja mnie rusza. Ale za każdym razem obiecywałam sobie, że przyjdzie dzień kiedy teraz to ja odwrócę się i zaśmieje się wam w twarz rzucając jakąś ciętą ripostę, ale nigdy nie miałam odwagi. Bałam się was, bałam się cokolwiek powiedzieć. Wszystko co robiłam wam nie pasowało. Mój wygląd, charakter. Zadawałam sobie pytanie "dlaczego ja? ", "czy naprawdę jestem taka głupia?". Traktowaliście mnie jak śmiecia, jak kogoś kto nie ma uczuć przez co sama zaczęłam się tak czuć. Sprawiliście, że moja samoocena spadła w dół.
|
|
 |
|
2. Dopiero po czasie zrozumiałam, że to nie ze mną jest problem, to z wami jest coś nie tak, to wy jesteście żałośni. Bo jak można traktować kogoś w ten sposób? Dlatego chciałam wam podziękować, bo teraz mam wyjebane na to co mówią o mnie ludzie, oni i tak zawsze będą gadać, zawsze coś im będzie nie pasować, a ja nie mam zamiaru się zmieniać przez kogoś kto ma problem z samym sobą. / s.
|
|
|
|