 |
|
rzucasz krótki uśmiech, ja piję wódki łyk
|
|
 |
|
chwilę później wpadasz na mnie w przedpokoju, twoje oczy smutne chyba patrzą prosto w moje
|
|
 |
|
Nic nie mówisz znów, ja milcze też ale oboje mówimy " chyba chce, lecz wybacz, wiesz trochę się boje "
|
|
 |
|
I tak zanim się poznamy domyślamy się co to drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc i z tych niedopowiedzianych spojrzeń,gestów, słów rodzi się zainteresowanie by czas zepsuć to mógł.
|
|
 |
|
Czas nieubłagalnie mija, znasz mnie kilka lat już, tłumaczymy sobie że dziś wszyscy żyją tak tu. Myląc brak słów z całkowitym zrozumieniem, mijam Cię zazwyczaj w drzwiach, chyba patrzysz prosto w ziemie.
|
|
 |
|
Rozmawiamy rzadziej, częściej to milczenie, wreszcie krzyczysz coś o niczym, co naprawdę ma znaczenie
|
|
 |
|
Wracasz z pracy późno ja znów muszę wyjść, rzucasz luźno ' no to trudno ', co to znaczy to wiesz tylko ty
|
|
 |
|
I przykro mi że znów się mijam z tobą, dziś Ty wyszłaś, przypominam sobie jak lubiłem się ciebie domyślać
|
|
 |
|
ta iskra chyba znikła, magia prysła. dzisiaj boje się zapytać co to znaczy gdy oddychasz.
|
|
 |
|
odpycha nas w nas nawzajem to samo co nas przyciągało i to było za mało
|
|
 |
|
Jak w jasnym zwierciadle można poznać kształty, tak z przeszłości można poznać teraźniejszość.
|
|
 |
|
Tanie rzeczy nie maja wartości, wartościowe rzeczy nie sa tanie.
|
|
|
|