 |
|
Po raz kolejny zrozumiałam jak ważną rolę pełni w moim życiu. Po raz kolejny uświadomiłam sobie, że życie bez niego traci jakikolwiek sens. Po raz kolejny daje mi powód do tego, abym nie traciła nadziei na lepsze dni. Po raz kolejny obiecuje, że nie odejdzie. Po raz kolejny mu wierze.
|
|
 |
|
Czekałam na to 11 pierdolonych lat, a jak usłyszałam słowa " możemy pomału odstawić leki", łzy same spłynęły w dół twarzy/ASs
|
|
 |
|
Na samą myśl, że kiedyś byłam zauroczona Twoją osobą chce mi się śmiać. Jak mogłam zauroczyć się kimś takim jak Ty? Kimś kto traktuje ludzi jak śmieci, obgaduje za plecami, a później udaje super przyjaciela? Kogoś kto patrzy tylko na wygląd, a gdy mu coś nie pasuje to go krytykuje i wyzywa? Kogoś kto wpierdala się w życie osobiste innych ludzi i rozpowiada plotki wyssane z palca? Kogoś kto nie widzi własnych błędów tylko patrzy na czyjeś? Jak mogłam tego wszystkiego nie widzieć? Chyba byłam ślepa, bo Ty jesteś totalnym dnem, zerem bez uczuć Marcinie. / s.
|
|
 |
|
''Musisz być pewna siebie, pewna tego, że gdy odwołasz spotkanie on nadal będzie Cię prosił o kolejne, pewna, że jeśli nie odbierzesz telefonu to na następny dzień on nie przestanie dzwonić, a jeśli tak się nie stanie to co? bywa, w takim razie nie musisz już nim sobie zawracać głowy, masz więcej czasu dla siebie - a to cholera podstawa, bo to Twoje życie nie jego, więc to właśnie Ty masz być szczęśliwa i zadowolona z siebie.'' PI.
|
|
 |
|
jest nam dobrze. chyba dobrze. chyba nam./ASs
|
|
 |
|
Latanie do wc co chwilę, przez nerwy przed lekarzem, przez to wszystko. Nerwico witaj ponownie. By to szlak/ASs
|
|
 |
|
To jest gowno, jedno wielkie gowno, inaczej tego nazwać nie potrafię. Wszystko się zmieniło, coś się posypało, by zbudować coś na nowo. Zmieniliśmy się oboje od wizyty tej suko, żadne z Nas nie śpi spokojnie. Mijamy się, by się nie kłócić, zostajesz dłużej w pracy by nie myśleć, piszesz z kim sms-y, i śmiejesz się z mojej zazdrości, tłumacząc po raz kolejny. Dzisiaj lekarz i co? Kolejne leki, kolejny raz oddział, kolejne łzy bezsilności. Sen okaże się proroczy? Co wtedy? Runie wszystko. Znowu się chowam w swojej skorupie, znowu uciekam, znowu/ASs
|
|
 |
|
Boli coraz mniej, kiedy coraz więcej chwil z nim dzień w dzień zapominasz
|
|
 |
|
Mówią, że jeżeli kochasz już kogoś to pozwól mu odejść
A co jeśli wróci i zniszczy Ci duszę i głowę na nowo?
|
|
 |
|
Ona nie wiedziała czego tym razem mogłaby się po nim spodziewać
Wtedy myślała, że to ten jeden i budują schody do nieba
Bo kiedy pierwszy raz byli razem, wyznali coś i czuła w tym esencję
Niedługo po tym on wrócił do ex, jej pozostały reminiscencje
|
|
 |
|
Kwartał później odprowadzała go wzrokiem przez Judasza
Kiedy zabierał rzeczy do swojej byłej pomyślała
"Spierdalaj, nawet nie przepraszaj
|
|
 |
|
Dla Ciebie zawsze byłam druga, wiem
Ty dla mnie mogłeś być tym pierwszym
Mówiłeś mi, że nam się uda chcieć
Że razem będziemy bezpieczni
|
|
|
|