 |
|
Nigdy nie sluchaj mnie kiedy mowie o uczuciach w dzień- to nie uczucia, to moja duma. Teraz jest noc i teraz tego chce.|aawalk
|
|
 |
|
Kiedyś miałam wielu znajomych, dzisiaj mam szczerych./esperer
|
|
 |
|
A przecież nie chcę źle, przecież już wiem jak to boli.
Mimo tego i tak zawsze muszę coś spierdolić.
|
|
 |
|
Może Ciebie spotkam znowu, zaczniemy od początku.
Oferuję siebie, przecież i tak nie mam majątku.
|
|
 |
|
A skąd mam wiedzieć czemu tak się pojebało?
Jak bym wiedział, to bym nie pozwolił, żeby tak się stało.
|
|
 |
|
Alkohol znowu przepłynie przez mój układ pokarmowy, a dym zacznie buszować w płucach, znowu wracając do domu, zatocze koło wokół furtki, a ścieląc łóżko przewróce obok stojącą lampkę. Pójdę wziąć zimny prysznic, a wraz ze strumieniem wody po moich policzkach będą spływać łzy. Rozpłaczę się tak, że nie będę umiała ich zatrzymać, siądę na podłodze odpale papierosa, oglądając starannie każdą blizne. Znowu przed oczami "stanie" mi Twoja twarz mówiąca słowa "mam nadzieje, że nigdy tego więcej nie zrobisz, bo nie chce Cię stracić". Znowu stane na wagę, gdzie ubyło kolejny kg. Patrz co ze mną zrobiłeś, idę kolejny raz marnować sobie życie./ASs
|
|
 |
|
Znowu boli cię brak Jego obecności. Siedzisz i użalasz się nad sobą, paląc papierosa za papierosem. Pochłaniasz alkohol w zbyt dużych ilościach, a później robisz rzeczy, których żałujesz. Jesteś opryskliwa, wredna i samotna, a co najgorsze - lubisz to. Nie obchodzi cię zdanie innych, ich opinia, a z czasem nawet uczucia. Chciałabyś być z kimś, mieć kogoś obok, a ciągle ci nie wychodzi. Wmawiasz sobie, że związki i obopólne szczęście nie jest ci pisane, że jesteś skazana na wieczną samotność, że miłość i ta cała otoczka wokół niej po prostu nie jest dla ciebie. Oszukujesz siebie, ale w końcu zaczynasz wierzyć w te brednie. Odrzucasz każdego napotkanego faceta, a później płaczesz, że nikt cię nie chce. Wykańczasz sama siebie, bez przerwy działasz na własną niekorzyść, udajesz, że wszystko jest w porządku, uśmiechasz się nieszczerze, a później wracasz do domu i płaczesz, że jest źle. Doprawdy? Jak daleko jesteś w stanie się jeszcze posunąć, żeby kompletnie znienawidzić siebie? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nie sądzicie,że życie pozwala sobie na zbyt wiele? Nikt o zdrowym rozsądku nie zezwolił mu na spierzanie najważniejszych dla Nas spraw w momencie kiedy akurat wszystko było tak jak powinno być zawsze. Nie ma pieprzonego prawa robić z Nas wrak siebie, nie ma kurwa prawa. Nikt nie ma prawa odbierać Nam szczęścia, poczucia bezpieczeństwa, powodu aby wstać jutro z uśmiechem na twarzy. Jak można w ogóle odebrać coś tak wspaniałego komukolwiek? I to pieprzone życie uwielbia patrzeć jak sobie nie radzimy, jak tracimy kontrole i jak mamy po prostu ochotę umrzeć, czasami się lituje, daje Nam złudną nadzieje,żebyśmy od nowa w coś uwierzyli, czasami daje to już na zawsze, ale tylko w niektórych przypadkach, Ono uwielbia gdy sie je o coś prosi, jak życie może tak z Nami postępować bez żadnych wyrzutów sumienia? Skurwysyni mogą brać od Niego lekcje, mogą sie jeszcze wiele nauczyć|aawalk
|
|
 |
|
I zostałeś sam.Zabawne, nie? Zawsze to Ty byłeś sprawcą samotności u innych, a tymczasem to wszyscy odwrócili się od Ciebie. Kumple odeszli, dziewczyny straciły zainteresowanie i nie masz co ze sobą zrobić. Gdzie się podział ten imprezowy chłopak, z cwaniackim uśmieszkiem na ustach otoczony wianuszkiem fanek? Nigdy go widocznie nie było, bo nikt już o nim nie pamięta. Chciałabym Ci współczuć, ale kiedy ja ofiarowałam Ci szczerą i bezwarunkową miłość, Ty wybrałeś zabawę. Teraz już na Ciebie nie czekam./esperer
|
|
 |
|
Kolejny raz dała się nabrać na jego słowa, kolejny raz uwierzyła. A On znów ma wyjebane, znów się nie odzywa. Przecież tak bardzo chciał mieć kontakt, ha chyba mu przeszło. Nie zostało nic innego jak - szczęścia w życiu kolego, trzymaj się i nie wracaj jeśli znów masz rzucać kłamstwami. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Pierdole kurwa takie życie. amen./ASs
|
|
 |
|
Dziś znów nie mogę zasnąć, ale nie ma się w sumie co żalić.
|
|
|
|