 |
|
'na pocieszenie powiem Ci, że jest jednak nadzieja. Za pięć, sześć lat on będzie cię wspominać jako chodzący ideał. Może nawet będzie chciał do ciebie wrócić.
Mam nadzieję, że będziesz wtedy na tyle silny aby spuścić go na pysk po schodach. // pokolenie ikea
|
|
 |
|
nie lubię jak ktoś kłamie, jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi.
|
|
 |
|
ta pierwsza miłość pozostanie w nas na zawsze.
|
|
 |
|
tam, gdzie nie ma walki, nie ma siły.
|
|
 |
|
Nie patrzę na koszta i konsekwencje.
Na pohybel sępom przekażę wam ogień.
|
|
 |
|
Wszystko dociera już do mnie na chłodno.
Co z tego, nie czuję różnic temperatur.
Popełniam błędy bo działam od zaraz,
gdy tylko poczuję, że coś jest w powietrzu.
|
|
 |
|
Czasami coś mnie tam ruszy i wraca
To sam nie wiem, można się wkurwić
Ile można kruszyć w joincie to wszystko
Zwracam tym na beton i chuj z tym
|
|
 |
|
Nie martwię tym się bo jest zasklepione.
Chodź czasem się żarzy, jak świeże.
Przez co muszę powiedzieć czasem co muszę powiedzieć.
Wszystko się może wysypać, nie boję się ryzyka już.
|
|
 |
|
Ile czasu jeszcze ścierać się tu z tym mam
Tak sobie w wstecz kurwa, ile my już w tym tak?
|
|
 |
|
Całe uniwersum kopie po nerkach.
Przewlekła choroba, olewamy świat.
|
|
 |
|
Znieczulony tonami tabletek lekoman, życie kopie cały czas
|
|
|
|