 |
|
Nie potrafię pojąć tego jak mogłam być tak kurewsko naiwna. Jak mogłam pozwolić na to by uzależnić się od takiej osoby jak On, jak ? W końcu zrozumiałam jak bardzo jestem Ci obojętna. Kochasz mnie, a jesteś z nią ? kpina. Nie będziesz się dłużej bawił mną i moimi uczuciami, które i tak już są poszarpane, na skraju wyczerpania. Chciałam czuć smak życia na Twoich ustach, lecz poczułam smak obojętności, która wypełniła mnie po brzegi, bolało wiesz ? Bolało to, że tak bardzo próbowałeś wmówić mi na siłe, że mnie kochasz, że Ci zależy na mnie, że przetrwamy razem wszystko. Napierdalałeś słowami niczym eminem rymami. Raniłeś, skumaj. Postanowiłam zacząć nowy rozdział, bez Ciebie. [bez_schizy]
|
|
 |
|
to, że się uśmiecham, nie znaczy że jestem hepi w środku /atnightonaswing.
|
|
 |
|
spotykali się na co dzień. nie rozmawiali ze sobą. nie mieli odwagi spojrzeć sobie w oczy, czy zamienić kilka słów. dla Niego wszystko i wszyscy byli ważniejsi od niej. nie chciał o niej myśleć, słyszeć, czy nawet ją widzieć. była dla Niego jak powietrze - niewidoczna, nie czuł jej. ale jedno było pewne- bez niej nie przeżyłby /atnightonaswing.
|
|
 |
|
kochała Go, pomimo tego, iż On jej nienawidził. był dla niej wszystkim /atnightonaswing.
|
|
 |
|
spojrzał na nią jak na kogoś obcego. kogoś, kogo nigdy wcześniej nie spotkał, nie widział. była dla Niego obiektem niewidocznym, jakby nie istniała /atnightonaswing.
|
|
 |
|
- ale tu jedzie spermą - sorki, odbiło mi się.
|
|
 |
|
Miałaś kiedyś tak, że specjalnie wracałaś w miejsca które Ci się z nim kojarzą? Że czytałam sms zachowane z przed paru miesięcy że wszędzie szukałaś jego zapachu, jego spojrzenia i jego głosy, miałaś tak, że za każdym razem gdy wracały wspomnienia zwijałaś się z bólu, miałaś tak że oszukiwałaś cały świat i wmawiałaś innym że masz wyjebane? Miałaś kiedyś tak, że po pewnym czasie nie umiałaś już płakać? Tylko czułaś takie okropne uczucie w środku, żyłaś kiedyś ze świadomością że to było najlepsze co przydarzyło Ci się w życiu i to wszystko przez Ciebie że to skończył? No właśnie, nie miałaś tak, więc nie mów mi że rozumiesz!
|
|
 |
|
Teraz wiem już, że nic ważniejszego od Ciebie nie istnieje
|
|
 |
|
Nie mam tak luźnych spodni żeby pokazać jak mi wisisz.
|
|
 |
|
Upiłam motyle, potłukłam duszę, zadymiłam umysł. Tak dla Ciebie, przez Ciebie, bez Ciebie.
|
|
|
|