 |
|
potrzebuję uczucia, ale mogą być jointy.
|
|
 |
|
Wyposażona w oryginalny zestaw zabójczych wad.
|
|
 |
|
na co dzień spotykasz kolesi, którzy kiedyś Ci się podobali. dostrzegasz wszystkie ich niedoskonałości,
krzywy nos, odstające uszy, a oczy już nie są takie piękne. stawiasz się przed pytaniem - co w nich widziałaś?
podobno byłaś zakochana. no pamiętasz to. byli cudowni, jedyni. zdajesz sobie sprawę, że całe to uczucie,
którymi ich darzyłaś, było zwykłą ściemą. a czy wyobrażasz sobie, że i do Niego Ci przejdzie?
|
|
 |
|
duma ? Moje obojętne przechodzenie obok Niego, udawanie, że nie chcę posłać mu uśmiechu, nie odezwanie się, gdy mówił. Robienie tego wszystkiego, czego potem żałuję, i co zaprzecza temu, że jestem w Nim absolutnie zakochana.
|
|
 |
|
-to prawda, że jak się uderzy młotkiem w głowę to boli?
- tak.
- to weź mnie nim uderz, może boli bardziej niż miłość.
|
|
 |
|
kochała Go, lecz nie potrafiła zrobić dla Niego jednej rzeczy spotkać się z Nim. ;/
/ przepraszam...
|
|
 |
|
i znowu czuję jakbym coś zjebała...
|
|
 |
|
Byłeś kurwa wszystkim ! Tym pierdolonym wszystkim . !
|
|
 |
|
Jego oczy patrzyły się głęboko w moje, tak, że nic nie mogło tego przerwać. patrzył na mnie tak jakbym była dla Niego tą jedyną. ;*
|
|
 |
|
kolejne brązowe oczy w moim życiu ;*
|
|
|
|