 |
|
'Cause I'm hurt by tears and never ending strain...
|
|
 |
|
jestem z siebie dumna, serio. pierwszy raz udało mi się mu odmówić.. // szeejk
|
|
 |
|
dzisiaj
czuję się tak jakbym nigdy nie istniał,
i nic sie nie stało a ty nigdy nie przyszłaś,
więc pij za wolność i wyjście na prostą
osobno,
bo razem nam sie zjebał światopogląd!
|
|
 |
|
nie ma nas pewnie ciężko to przeżyć,
nie ma szans, by to mogło sie zmienić.
|
|
 |
|
bo łatwo coś stracić a trudniej docenić
|
|
 |
|
z każdym oddechem jestem bliżej diabła
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę chwil wspólnie spędzonych z Tobą, sam na sam czy w towarzystwie. Grubych melanży z hektolitrami wódki jak i siedzenia na ławce z jointem. Twoich ramion, w których czułam się jak mała bezbronna dziewczyna i ust które z namiętnością pieściły moje wargi. Teraz pozostałeś jedynie w moich wspomnieniach zabierając mi kawałek organu nazywający się sercem ./słonbogiem
|
|
 |
|
może jestem nie mądra, może myślę za pozytywnie,
może chcę czegoś szalonego,
może komuś się to bardzo nie spodobać,
może to byc coś, czego nigdy więcej nie przeżyję,
może to być coś, co zrobię, na pewno.
;* / moje.
|
|
 |
|
a niektóre wieczory zapamiętuję się na długo.
to ta magia, ta atmosfera, ta rozmowa, ci ludzie, ta muzyka.. ta chwila, ten on. /moje
|
|
 |
|
dziwnie, kiedy dowiadujemy się o kimś rzeczy,
których po akurat tej osobie spodziewalibyśmy jako ostatnich... /moje
|
|
 |
|
idźmy za dom, na ławkę, do kina, do lasu, na ognisko, nad rzekę, za rękę, pod rękę, na rękach, wrócmy jutro, pojutrze, za tydzień , za miesiąc , za rok , nigdy.
|
|
|
|