 |
|
Dla kobiety, którą kiedyś kochał, mężczyzna zrobi prawie wszystko na świecie - poza tym, by znów ją pokochał.
|
|
 |
|
W tamtym roku w wigilie nie myślałam o tobie ,nie znałam cie. W tym roku myśląc o tobie nie będę mogla nawet jeść!
|
|
 |
|
Żyła kiedyś dziewczyna, która czuła do siebie odrazę ponieważ była niewidoma. Nienawidziła każdego, poza kochającym ją chłopakiem. Był zawsze przy niej. Pewnego razu powiedziała mu : "Gdybym tylko mogła zobaczyć świat, poślubię cię". Pewnego dnia, ktoś ofiarował dla niej parę oczu. Gdy zdjęła bandaże, mogła zobaczyć wszystko wliczając w to chłopaka. Zapytał ją:" Ponieważ możesz zobaczyć teraz świat, wyjdziesz za mnie?" Dziewczyna popatrzyła na niego i zobaczyła, że jest niewidomy. Wzrok jego zamkniętych powiek wstrząsną ją. Nie spodziewała się tego. Myśl o tym, że on nigdy jej nie zobaczy, była dla niej nie do zniesienia i postanowiła odmówić poślubienia go. Jej chłopak wyszedł we łzach i kilka dni później napisał do niej kilka słów : "Jak tam twoje oczy, moja kochana? Chciałbym, żebyś wiedziała, że kiedyś należały do mnie. / withoutdemur
|
|
 |
|
Gadałyśmy chwilę z kumpelą, po czym niedaleko pojawił się On ze swoją paczką. 'I jak tam z nim?' Spojrzałam się na nią, później na niego, a później zaczęłam jeść kolejnego lizaka, od których jestem uzależniona. ' Wiesz, mam tak samo wyjebane, jak on.' Wzdychnęłam, ale nie bolało mnie nic. Dawałam radę. 'Jesteś pewna?' Usłyszałam. 'Czy jestem pewna? Uwierz, że pewnym nigdy nie można być.' Uśmiechnęłam się, po czym wstałam, podeszłam do Nich, przywitałam się z każdym z osobna i zaczęłam rozmowę. Czułam Jego wzrok na sobie, ale uznałam, że lepiej będzie, jak ja się nie spojrzę w Jego oczy. Czułam tą napiętą atmosferę pomiędzy nami, oni też ją czuli. 'Rozumiem młoda, że sylwestra spędzamy wszyscy?' Usłyszałam. Spojrzałam się na Niego i odparłam. 'Nie wiem .. Wiesz, chyba jadę gdzieś.' Zauważyłam Jego smutne oczy. ' Gdzie?' Zapytał. 'A masz coś do mnie, że musisz wiedzieć gdzie jeżdżę?' Głęboko w środku czekałam na pozytywną odpowiedź, lecz nie usłyszałam nic. 'No więc właśnie .. '
|
|
 |
|
' daj mi rękę, zaufaj mi. proszę.' usłyszałam. 'zaufać? po tym wszystkim?' wyciągnąłeś rękę ku mnie. 'proszę.' uległam. zawsze ulegałam twoim pięknym oczom. zabrałeś mnie w jakieś miejsce, którego nigdy wcześniej nie widziałam. ' zamknij oczy.' usłyszałam, a ty spojrzałeś na mnie. posłusznie zamknęłam, chociaż obawiałam się tego, co teraz się stanie. 'gdzie mnie zabierasz?' opierałam się coraz bardziej kolejnym krokom. 'ciii. po prostu mi zaufaj.' wpadłam na coś kującego. 'damn it! wiesz, że nie mam żadnych powodów, by to robić.' poczułam twardą ziemie pod nogami, jakby asfalt. ' masz, miłość ci na to pozwala.' zatrzymałam się. od razu poczułam twój oddech przy mojej szyi. odsunęłam się. 'mogę otworzyć oczy? niepewnie się czuję.' usłyszałam wzdychnięcie i twój głos z daleka. 'otwórz.' otworzyłam. przed moimi oczami ukazało się całe oświetlone miasto. ' jeju, gdzie my jesteśmy?' nogi mi zmiękły, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. 'w raju. zawsze chciałaś wiedzieć, jak tam jest, proszę.'
|
|
 |
|
tak kurwa! to przez ciebie śpię do pierwszej w południe, bo owej nocy piszemy do trzeciej. to przez ciebie zawaliłam swoją dietę cud, bo zamiast wszystkiego nie jem nic. to przez ciebie budzę się i zasypiam z uśmiechem na twarzy. to przez ciebie mam powera na całe życie. to przez ciebie ciągle się śmieje i ciągle mam dobry humor. to przez ciebie nie mam już esów na koncie i biorę fona od mamy. to przez ciebie stwierdziłam, że życie jest piękne. to dla ciebie żyję, i proszę. nie zmarnuj tego, po raz drugi.
|
|
 |
|
' ahaahaha , dziewczyno! jesteś w paczce chuliganów, stałaś się tak chamska osoba, czemu spadłaś na dno?' największa pizda w szkole miała do mnie wąty 'ja spadłam na dno? może to ja się puszczam?' widziałam w jej oczach strach.'skąd ty to wiesz?' zaśmiałam się. 'słońce, jesteś tak znana, ze wszędzie o tobie mówią.' uśmiechnęła się. ja ciągnęłam dalej. ' nie sadze, zeby mówili o tobie dobrze. chyba, ze słowa, ze jesteś dziwka, ze puszczasz się z każdym, cie satysfakcjonują . wiesz, chyba wole zadawać się z chuliganami, którzy szanują siebie, niż dziwka, która nie może zdobyć jednego kolesia, bo on jeden jest mądry i nie leci na puste lalki! sorry, nie on jeden. ludzie z jego paczki także.' uśmiechnęłam się czule. ' ty byś do niego nawet nie wystartowała, bo wiadomo, ze nie masz szans kretynko!' zaśmiałam się. 'tak, przezywaj mnie tak. nie mam szans? rozczaruje cie słonko. ja jestem jego kochaniem, a on moim misiem. jesteśmy ze sobą pół roku.'
|
|
 |
|
Ej Miłość ! Ty mnie już tak kurwa wkurwiasz, że Cię chyba usunę ze znajomych na nk .
|
|
 |
|
Wigilia klasowa - i nauczyciele mówią ludzkim głosem .. :D | demoty .
|
|
 |
|
Dlaczego pozwalamy , by to , czego nie mamy , psuło nam radość z tego , co mamy ?
|
|
 |
|
-wesołego jajka.-a skąd wiesz, że moje jajka nie są wesołe ?! xD /ogarnij_to_stary,
|
|
 |
|
szliśmy przez park , mnóstwo ludzi . - jesteś za mało romantyczny - zarzuciłam mu . - co ? ja ? przecież wiesz , że cię kocham . - zdziwił się . - no ta , faceci . - mruknęłam , udawając obrażoną . stanął na ławce i wykrzyczał , że mnie kocha . starszy pan coś gadał z niezadowoleniem , niektóre kobiety zaczęły klaskać . zszedł . - teraz jestem romantyczny ? - podszedł i przytulił mnie do siebie , a w moich oczach pojawiły się czerwone serduszka .
|
|
|
|