 |
|
Siedziałam na angielskim , a moja imienniczka z równoległej klasy pisała właśnie poprawę klasówki. – No właśnie , Martyny wyglądają na miłe , ale tak to są cholernie wredne, nie chce im się w ogóle uczyć i denerwują zanim jeszcze wejdą do klasy.-powiedział koleś.- Ale jeszcze coś ! Jednak pan nas uwielbia , bo nawet na lekcjach pozwala nam spać. – powiedziałam ze śmiechem , a moja grupa zaczęła się śmiać./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Kiedyś obrzydzenie wzbierało się we mnie tylko na słowo ''gulasz''. Teraz zbiera mi się na wymioty również na dźwięk twojego imienia. : d
|
|
 |
|
Jakie to żałosne , nawet nie wiesz jaki ma kolor oczu ale i tak uważasz , że jest boski.
|
|
 |
|
'Mała, uważaj, On jest w szkole!' Usłyszałam od kumpeli. Serce zaczęło mi bić niewyrażalnie mocno, zatrzymałam się w połowie drogi i zaczęłam szybciej oddychać. 'Słabo mi.' Wyszeptałam. Wtedy zauważyłam Ciebie, założyłeś to, co najbardziej lubiłam na Tobie, szedłeś w moją stronę z kumplami. Ja zaczęłam się cofać do łazienki. 'E, stój!' Usłyszałam. Weszłam do łazienki i zamknęłam się w kabinie. Przesiedziałam tam całą przerwę i jeszcze dłużej. Dostałam esa: 'Wchodzimy do sali, oni też już weszli.' Poczułam ulgę, lecz posiedziałam jeszcze chwilę, uspokoiłam się i ogarnęłam. Wychodząc, znowu zrobiło mi się słabo. 'Cześć. Czemu uciekałaś?' Usłyszałam. Stałeś tam, w przejściu i czekałeś na mnie. 'Słabo mi. Idę na lekcje, może pogadamy później.' Chciałam przejść. 'Pogadamy teraz, albo nigdy.' Spojrzałam się na Ciebie. 'No to wybacz, ale nigdy.' Puściłeś mnie, a ja skierowałam się ku sali. 'I tak pogadamy. Bo Cię kocham.' Usłyszałam. 'Ja Ciebie też.' Odpowiedziałam cicho. 'Wiem.' Powiedziałeś
|
|
 |
|
Obiecałam Ci, że kiedyś roześmieję się Twojej przyszłej lasce w twarz, pamiętasz? Odpowiedziałeś, że nie będę musiała, bo ja jestem Twoją ostatnią. Dziś to zrobiłam, roześmiałam się tej całej rudawej blondynce w twarz, gdy rozmawiała z Tobą przez telefon. Czemu wtedy? Żebyś wiedział, że nie rzucam słów na wiatr. Tak samo, jak mówiłam, że będę Cię kochać wiecznie .. Ja obietnic dotrzymuję, pamiętaj ..
|
|
 |
|
- Skarbie..- Tak? - Jakbyś miał mnie porównać do jednej rzeczy, to co by to było?- Lodówka...Wyszła, trzaskając drzwiami, a On cichym głosem dokończył:- ... w której zamroziłbym swą miłość do Ciebie i nie martwiłbym się, że coś się w niej zmieni, zepsuje..
|
|
 |
|
Był tak pewny siebie, że gdy poprosiłam go, aby zgadł co najbardziej lubię jeść i przygotował mi to, bezczelnie wszedł mi na stół i usiadł na talerzu . : ]
|
|
 |
|
- Kocham Cię - Dlaczego ? - Bo śnieg . XD
|
|
 |
|
Zakochanie - przed użyciem zapoznaj się z sercem drugiej połówki lub skonsultuj się z rozumem gdyż każda miłość niewłaściwie wybrana zagraża twojemu życiu lub zdrowiu .
|
|
 |
|
zdarza się ,że jaram się zwykłą gwiazdką przy dwukropku. :*
|
|
|
|