 |
|
( robimy zdjęcia z kumpelą ) - teraz zrobię ptaka, a ty szybko łap, bo się nie utrzymam. - yhy. Ty wyciągasz ręce, jakbyś szła do Boga po cukier. [ yezoo & friends ]
|
|
 |
|
jak codzień z całą ekipą spędzaliśmy popołudnie w parku. odpalane szlugi, dobry browar, jazda na BMXach, zazwyczaj tak się bawiliśmy. kumpel uczył Mnie kolejnego triku, gdy daleka już zauważyliśmy Jego ze swoimi ziomkami. szanowaliśmy się, chociaż byliśmy z zupełnie innych osiedli. akurat My, byliśmy tą ekipą, która z Nimi utrzymywała dystans wraz z odpowiednimi warunkami. każdy z nich podszedł pokolei witając się. nagle podszedł On wyciagając do Mnie dłoń. uśmiechnęłam się, ściskając ją na przywitanie. po chwili zbliżył się do Mnie szepcząc ' pamiętasz, kiedyś witaliśmy się inaczej ' . [ yezoo ]
|
|
 |
|
Nic nie znaczysz dla mnie i nie chwytasz mnie za serce.
|
|
 |
|
Nie ma nic głupszego niż odchodzenie dla czyjegoś dobra.
|
|
 |
|
Jak sobie przypomnę że kiedyś cie całowałam to mam ochotę umyc sobie zęby domestosem.
|
|
 |
|
Chciałam pic z umiarem umiar nie chciał pic ze mną.
|
|
 |
|
-kochanie, nic nie ugotowałam, ale leże naga w łóżku.. -to się ubieraj i do garów!
|
|
 |
|
potrzebuję Cię do życia, jak cukru do herbaty... ups, nie słodzę
|
|
 |
|
myślę,że czas już brać życie pełną garścią, trzeba żyć i łapać chwilę, nawet ostatnią.
|
|
 |
|
z życia wyniosłem zasady i ich się trzymam, zmieniają się czasy, ludzie, zawsze najważniejsza rodzina i bliskich klimat, zakłamanych przeklinam.
|
|
|
|