 |
|
i ten mój kolorowy świat, który przede wszystkim składał się z tych magicznych paru lat...
|
|
 |
|
oddychał mną, codziennie nabierał mnie więcej w swoje płuca. Moje powietrze stało się jego powietrzem. Tak bardzo go pokochałam...
|
|
 |
|
'TAK BARDZO SPODOBAŁA MI SIĘ MYŚL, ŻE MOGĘ BYĆ TWOJA, ŻE AŻ W NIĄ UWIERZYŁAM.'
|
|
 |
|
'Może o to właśnie chodzi w życiu. Żeby ktoś przy Tobie był, na dobre i na złe. Zawsze. Kiedy ciemno, źle, gdy świeczka się nie pali. Pomimo, mimo i wbrew, nawet gdy wydaje nam się, że nikogo nie potrzebujemy, bo jesteśmy tak samowystarczalni. Nie prawda. Ludzie potrzebują innych ludzi. W pojedynkę nie mogą istnieć.'
|
|
 |
|
"Zimne dłonie. To przypadłość ludzi nerwowych i bardzo wrażliwych, neurotyków i dobrych w łóżku."
|
|
 |
|
zadziwiające, jak bardzo można się pomylić, patrząc ludziom w oczy.
|
|
 |
|
"Kiedy się zakochasz ? Nawet nie ogarniesz , kiedy to się stało . Może to był poniedziałek , może piątek . Przy którymś jego uśmiechu , przy której rozmowie z nim serce wystukało ten cudowny rytm . Rytm miłości . I wiesz nie od dziś , że po jednej rozmowie z nim nie schodzi Ci uśmiech z buzi . Że chciałabyś , żeby to był jedyny . I nawet nie wiesz , kiedy zamiast kolegi zaczęłaś go traktować .. Hm . No właśnie jak ? Jak kandydata na mężczyznę swojego życia ."
|
|
 |
|
Co zrobię, kiedy dowiem się, że masz kogoś? Pewnie najpierw zakuje mnie w sercu, zacznę szybciej oddychać, w głowie mi się zakręci, przez głowę przeleci mi multum wspomnień, ręce zaczną mi się trząść i spuszczę wzrok. Będę powstrzymywała łzy przed spłynięciem po moich policzkach, po chwili zacznę się uspakajać. Zacznę miarowo oddychać, pocierać sobie dłoń o dłoń, podniosę wzrok, uśmiechnę się, powiem "szczęścia" i odejdę, kontrolując się i swój ruch, żeby nic Ci nie podpadło. Żeby pokazać Ci, że jednak potrafię. Tak, przerobiłam to przed sekundą. A jutro możesz zapytać mnie, jak sobie radzę, zobaczymy czy odejdę z równie wysoko podniesioną głową.
|
|
 |
|
Lepiej być nieszczęśliwą samotnie niż nieszczęśliwą z kimś innym.. / Marilyn Monroe
|
|
 |
|
"kocha nie kocha.. co za różnica, miłość jest przereklamowana.'' / przyjaciółki
|
|
 |
|
- I nie pozwól mi do niego wrócić, proszę! - Ale.. jesteś już duża dziewczynką i wiesz co dla ciebie dobre..
- Wiem, ale ja już nie chcę.. po prostu nie chcę a boję się,że w którymś momencie odpuszczę, zmięknę,poddam się. - To wtedy będziesz cierpieć dwa razy bardziej niż teraz.. Wybór należy do ciebie.
|
|
 |
|
I wiem,że gdybym pękła w pewnym momencie zniszczyłabym cały ten wasz związek.. Tylko co to za związek zbudowany na samym kłamstwie?
|
|
|
|