 |
|
Chcę już spokojnie przespać noc. Choć raz zasnąć bez łez w oczach i bez tego okropnego bólu w sercu.
|
|
 |
|
Czy znasz uczućie, gdy patrzysz na niebo nocą
i masz łzy w oczach bo nie wiesz co ci jest ?
|
|
 |
|
Czasem zrozumieć to wszystko jest tak trudno.
|
|
 |
|
Znam świat co mnie struł i nie ufam ludziom z góry
Chcesz spaść ze mną w dół, by później wznieść się pod chmury?
|
|
 |
|
Czego w sobie nie lubię? Że gdy się zdenerwuję, to płaczę. Ze złości. I nie mogę tego
opanować, chociaż bym chciała.
|
|
 |
|
kiedyś ucieknę, bo coraz częściej przekonuję się, że ta cała dorosłość i odpowiedzialność to tylko samotne radzenie sobie z problemami. coraz większy wstyd, kiedy szlocha się w słuchawkę, bo się boi tak bardzo, że nie wie się co zrobić. każda próba posunięcia się do przodu jest tylko ruchem przewracającym ten domek z kart, każde nierozsądnie wypuszczone z ust słowo jest jak podmuch wiatru, który może wszystko zniszczyć.
|
|
 |
|
nie będę walczyć o Twoje towarzystwo. Gdybyś chciała to byś była.
|
|
 |
|
I kiedy tak pędzisz przez swoje życie, kiedy mijasz multum szans na lepszy byt, kiedy biegniesz i nie zauważasz otaczającego świata, tracisz coś, czego już nigdy nie odzyskasz. Więc pewnego dnia zatrzymaj się. Odpuść sobie wcześniejszy powrót do domu, kolejny wyczerpujący trening albo dorywczą pracę, przez którą więcej tracisz, niż zyskujesz. Choć na chwilę uśmiechnij się, popatrz w niebo i otwórz ramiona. A teraz odwróć się i zobacz, co utraciłaś. Warto było? [ yezoo ]
|
|
 |
|
W każdym razie mamy do siebie jakąś słabość, to jest ważne
|
|
 |
|
Weźże kurde o mnie zawalcz! Jak mogłam Cię nie zostawiać, kiedy jestem Ci tak obojętna? Wystarczyłaby jedna kłótnia, jeden porządny krzyk, a byłabym Twoja.
|
|
 |
|
Chciałbym odzwyczaić się od wszystkiego, móc wszystko od nowa widzieć, od nowa słyszeć, od nowa czuć. Przyzwyczajenie psuje naszą filozofię.
|
|
 |
|
właściwie to jestem nijaka, jestem zlepkiem cech, które gdzieś tam, kiedyś, coś, w mojej głowie uznało za odpowiednie. niczego nie ogarniam i w niczym się nie staram. odejdź, zanim poznasz mnie tak naprawdę.
|
|
|
|