 |
|
z czasem, a tym bardziej po tym, co mi dzisiaj oznajmiłaś, mam przerażające mnie wręcz wrażenie, że nie mogę Ci ufać i na nic się mają Twoje obietnice.. bo tak się zarzekałaś, że tylko nasza czwórka, że ciągle razem, a teraz z wielkim uśmiechem wyjeżdżasz mi, że nie będzie Cię kolejny tydzień, bo jedziesz do niej na tydzień, chociaż masz do niej zaledwie 4 kilometry.. to lepiej już nic nie obiecuj. / aff
|
|
 |
|
teraz widzę co daje mu cholerną pełnie szczęścia. alkohol, fajki i ona. mała dziewczynka, która potrafi rozweselić każdego, bez względu na czas i miejsce. ona pozwoliła mu czerpać radość z życia. uszczęśliwiła go. /kszy
|
|
 |
|
czeka Nas zajebiście ciężki dzień. nie martwię się o mnie - martwię się o Ciebie, braciszku. /kszy
|
|
 |
|
wiem, że sobie to obiecaliśmy, ale to i tak nie wyjdzie. nie będzie tak jak kiedyś. na pewno nie z nią. / kszy
|
|
 |
|
mam nadzieję, że mój plan wypali, a na Twojej twarzy pojawi się wtedy uśmiech. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam w niej poczucie humoru i pewność siebie. lubię to, że jest aktywnym uczestnikiem mojego życia. nie lubię, gdy przeklina i jest smutna. cenię ją za szczerość. wielbię za spryt i zaradność. kocham jej bezradność i lekkomyślność. wierzę, że zawsze będzie przy mnie i w pewnym sensie będzie mnie chronić. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam mieć tą cholerną satysfakcję, gdy siedzę z siostrą, a ona zaczyna jakikolwiek temat z brakiem świadomości,że przed chwilą o tym myślałam. wtedy wiem, że rozumiemy się bez słów, pomijając nasze cholernie podobne charaktery. / kszy
|
|
 |
|
wyjazd na wakacje? tak, trochę mnie przeraża fakt, że będę musiała wyjechać i zostawić najbliższych mi ludków. boje się, co będzie się z nimi działo, gdy mnie nie będzie, czy jemu znowu nie strzeli coś do głowy, czy nikomu nic się nie stanie. boję się również tego, że nie będę chciała wracać do domu, bo poznam tam wspaniałych ludzi. boję się, ale i tak pojadę. / kszy
|
|
 |
|
po złączeniu wszystkich melanży, które czekają mnie w wakacje - stwierdzam, iż nie będę miała okazji trzeźwieć. / kszy
|
|
 |
|
nienawidzę, gdy ktoś coś obiecuje, a później to olewa. i gówno mnie to obchodzi, że za dużo wypiłeś. / kszy
|
|
 |
|
"w tym momencie i ja nie pozwalam Ci czuć się winna, bo nie jesteś." już dawno nikt nie dodał mi tak otuchy i nie potwierdził tego, że to nie jest moja wina. dziękuje Ci, że Cię mam. tak cholernie dziękuje. ♥ / kszy
|
|
 |
|
ej, nie tak miało być. miało być lepiej. jak jest? oboje to wiemy. / kszy
|
|
|
|