 |
|
To straszne uczucie, kiedy czegoś bardzo pragniesz, ale wiesz, że nigdy tego nie otrzymasz, że to nigdy nie stanie się twoim udziałem i wciąż pozostają ci tylko smutne, poranione, sterane życiem myśli, tęsknota i te same, stare, zbladłe już lekko blizny na sercu...Ale nie poddaj się, może właśnie wtedy spotka cię zasłużona nagroda...
|
|
 |
|
Słonko, musisz poradzić sobie z tym sama.Płyniesz lub toniesz.
|
|
 |
|
Mogłabym ci wiele dać, to za czym tęsknisz,
mogłabym za tobą stać, uczynić wielkim
gdybyś naprawdę chciał, powiedział to głośno,
a karma jest zołzą pokaże ci samotność.
|
|
 |
|
Jak nie umiesz się obronić pokusy się nie czają,
a od żadnej nie usłyszysz słodkiego dobranoc.
|
|
 |
|
Potrzebuję ciepła, tej szczerości lecę w nicość,
nie wstydzę się miłości - byłbym przecież hipokrytą.
|
|
 |
|
Niech mi pani wyzna, czy nie wydaje się pani niekiedy, że pęka pani pod naciskiem niewypowiedzianych słów?
|
|
 |
|
podejmujesz wybór, ponosisz konsekwencje, czemu znów to robisz skoro tak bardzo nie chcesz? do siebie miej pretensje, bo, że to takie męskie? chcesz ciepła w domu, jednocześnie ognia na mieście? pusta przestrzeń przypomni Ci o błędach, chciałeś ognia to z piekła ogień Cię dosięga i nie rozgrzeje serca jak prawdziwe emocje, bo znowu wyszło źle, a znowu chciałeś dobrze.
|
|
 |
|
"A ona czekała w deszczu na stadionie aż w zasięgu jej wzroku pojawi się On. Nie doczekała się..."
|
|
 |
|
Mimo tylu pomyłek i tak będę z tobą...
|
|
 |
|
Życie jest małą ściemniarą, wróblicą, wygą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź, wkręceni w zgubną nić... :)
|
|
 |
|
Codziennie rano wstaje, ogarniam
twarz, włosy, rzęsy, ubrania,
praktycznie wszystko bezproblemowo.
jedyne czego ogarnąć w życiu nie
mogę to matematyki, uczuć i.. życia.
|
|
 |
|
Ale weź się kiedyś odezwij. Tak na chwilę.
|
|
|
|