 |
|
Czego oczekuję od ciebie, miłości? Byś była ze mną tak często, jak to możliwe, bym mogła słyszeć twoje – kocham cię – bym mogła cię przytulić i poczuć blisko. Bym w słowach – kocham cię – czuła to, co czuję, bym mogła bez lęku opowiadać o moich tęsknotach, byś umiała unieść to spokojnie lub się na mnie zezłościła z tym cudownym uśmiechem i zaciśniętymi pięściami. / Barbara Rosiek - Byłam schizofreniczką.
|
|
 |
|
przytulić się do kogoś i resztę mieć w dupie.
|
|
 |
|
opierdalam się, więc mi kurwa nie przeszkadzaj :D
|
|
 |
|
uważaj jak tańczysz bo życiowy parkiet bywa śliski.
|
|
 |
|
tak, martwię się o Ciebie, a wiesz czemu? bo są tacy ludzie w życiu, na których szczęściu zależy Ci bardziej, niż na swoim.
|
|
 |
|
związek jest złożony z dwóch osób , ale niektóre szmaty nie umieją liczyć.
|
|
 |
|
Rzeczywistość jest brutalna, niszczy dzieci jak magma.
|
|
 |
|
To marzenie wciąż w kolejce na spełnienie.
|
|
 |
|
Małe, blade, wystraszone, zaniedbane, odrzucone, niekochane, zapomniane, zapłakane, niewidziane. Oto postać jest kruszynki, z pozytywką tej dziewczynki
|
|
 |
|
Ceną była śmierć za wolności smak.
|
|
 |
|
duszne sierpniowe popołudnie, siedemnasta minut pięć, swe żniwo bez litości zbiera śmierć, tak po prostu.
|
|
 |
|
Ten dzień nie był zwyczajny, choć z pozoru taki sam jak każdy inny
|
|
|
|