 |
|
Fruń do księżyca, a jeśli Ci się nie uda, i tak znajdziesz się pośród gwiazd.
|
|
 |
|
Mam marzenia,o których nawet nie wiem.
|
|
 |
|
poczuj alkohol
pulsujący w twoich żyłach
|
|
 |
|
Wszystko jest możliwe, jeśli uwierzysz.
|
|
 |
|
mogę się zapić miłością
i nigdy nie wytrzeźwieć
|
|
 |
|
Jesteśmy wirusem w życiu, kurwa, zawsze nam mało.
|
|
 |
|
Kiedyś jak z bratem, tym rapem żyłem na codzień
Dylemat chwil? Bratnia krew. Policjant i złodziej.
|
|
 |
|
codzień przesunąć człowieczeństwu żyletke po nadgarstku
|
|
 |
|
Lecz bycie super to dzisiaj bycie głupkiem na dnie
Lepiej zamachać chujem gdy pozujesz do zdjęć
|
|
 |
|
A dokonania? Jebać je, chuj że z nimi
Zobacz jak oni wszyscy się zmienili
To czemu oddali krew, pot, serce i feeling
Łatwo sprzedali w jednej chwili
|
|
 |
|
Wiara nie żyje, miłość leży gdzieś chłodna
Za honor i jego pamięć pijemy do dna
Odwaga to plotka, braterstwo wpadło w otchłań
Uczciwość? Ją tutaj rzadko można spotkać
|
|
 |
|
bo gdy otwieram oczy, to kocham to co widzę
|
|
|
|