 |
|
a ja ciągle pamiętam, chociaż chyba nie powinnam, czasami tak tylko patrzę, gdy nie widzisz i uśmiecham się bo wiem, że u Ciebie wszystko w porządku. moje serce należy do innego, cała należę do kogoś, kto jest Twoim zupełnym przeciwieństwem i wiesz? całkiem mi z tym dobrze. po nas został tylko ten mural na opuszczonym parkingu i kilka dobrych wspomnień. już Cię nie kocham
|
|
 |
|
Nie pozwól sobie na etap... jesteś fajna, ale. Nie ma ALE. Albo ktoś od początku chce Ciebie całą, albo niech spierdala. Fajne i ładne to są bambosze na targu. Ty masz być, kurwa, NIEPOWTARZALNA!
|
|
 |
|
O tyle lepiej mi bez Ciebie, kocie. O tyle nocy spokojnych jestem bogatsza i tyle łez, których nie musiałam wylewać.Lepiej mi. Tylko coś we mnie jest jakby lżejsze, takie puste. I krzyczy to "Wróć, kocie!Wróć!". I ani alkohol, ani nic innego tego uciszyć nie moze.Dziwne to wszystko teraz.Choć lepiej mi na prawde i puściej za razem. Cięzko czasem, lecz lżej przeważnie bez Ciebie. Kochałam Cię, kocie. Nie wracaj.|k.f.y
|
|
 |
|
Życzę Wam zielonego, pijanego i pamiętnego sylwestra ! ;*
|
|
 |
|
`Kochaj mnie o poranku bez makijażu, kochaj mnie z potarganymi włosami, kochaj mnie płaczącą, kochaj mnie w dresie i w najlepszej sukience, kochaj mnie o wschodzi i zachodzie słońca, kochaj mnie zawsze.`
|
|
 |
|
piję gorzka żołądkowa. Mijam ludzi, na ich twarzach tylko smutek i nie chce być jednym z tych, co prócz wódki mają już wszystko w dupie.
|
|
 |
|
Wsiadaliśmy w auto słuchając rapu. Słuchając rapu pędziliśmy przez miasto. Teraz świat jest inny, miasto inne, ty i ja, Wsiadamy, zapalam splifa, włączam rap.
|
|
 |
|
Pod koniec dnia, pod koniec roku, spójrz wstecz i pomyśl sobie: było różnie.
Bywało źle. Bywało może nie tak znowu najgorzej?
Chyba dałam radę. Chyba dałem radę.
Żyję. Nie zawiodłem przesadnie najbliższych. Nadal utrzymuję się na powierzchni.
Pomogłam.
Zadzwoniłem.
To proste rzeczy, ale to z prostych rzeczy złożona jest codzienność.
I gdy codzienność wywołuje w Twojej głowie spokój, to wtedy żadne „jutro” nie jest straszne.
Właśnie takiego „wczoraj” Ci życzę.
|
|
 |
|
kłamałam, wróć. / rebel angel
|
|
 |
|
zniknąć zniknąć zniknąć czy możesz zniknąć z mojego serca? zniknij z mej pamięci. nie chce pamiętać naszych wspólnych chwil, wspomnień, przygód. nie chce dłużej czuć tego bólu pod skórą, nie chce czuć ognia, który wypala mi ranę w miejscu gdzie mam ten przeklęty wisiorek, którego drugą część dałam Ci kilka lat temu na święta na znak przyjaźni. nie chce ciągle o Tobie myśleć, nie chce zastanawiać się jak sobie radzisz. wcale mnie to nie obchodzi. zniknij zniknij zniknij. daj mi żyć maro, przecież i tak już nie wrócisz więc mnie nie męcz. / rebel angel
|
|
 |
|
Obudziłam się w środku nocy słysząc jej głos. Zmroziło mi serce. / rebel angel
|
|
 |
|
Po tak długim czasie, po zapomnieniu znów Go zobaczyła.. wszystko wróciło, każde jedno wspomnienie. Bliskość naszych rozmów nie pozwala mi do tej sekundy o Nim zapomnieć.
|
|
|
|