 |
|
obiecaj, że nie zapomnisz kim dla Ciebie była
|
|
 |
|
te przypadkowe zbiegi okoliczności, które tak bardzo rozpierdalają mi życie.
|
|
 |
|
krew mi się ścina, jak u Ciebie widzę łzy. pójdę za Tobą nawet w najgorszy syf.
|
|
 |
|
wróć wróć wróć bo tęsknie
|
|
 |
|
jak dalej będzie tak na mnie działał, to mam przejebane.
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie co myśli ślepo hejtujący półmózg.
|
|
 |
|
Pierdolą coś o lojalności skurwysyny. Nawet nie chce mi się im pluć w oczy, bo szkoda mi śliny.
|
|
 |
|
kocham Cie, chyba już taaak na zawsze / LOVEDENISOWE.
|
|
 |
|
Wszystkiego nie wybaczam, nie pytaj dlaczego
|
|
 |
|
możesz mnie mieć, ale nie chcesz.
|
|
 |
|
postaw się na moim miejscu i poczuj tą pierdoloną bezsilność.
|
|
 |
|
Właśnie nadszedł czas, w którym stwierdzam że nie warto.
Nie warto na siłę, szukać czegoś, czego nie ma i nie będzie.
Wmawianie sobie że coś istnieje wcale nie powoduje że to się nagle pojawi.
Głupi kawałek szczęścia nie jest wart cierpienia, które rozrywa mnie od środka.
|
|
|
|