 |
|
w Twoich ramionach czułam się taka ważna i taka bezpieczna.
|
|
 |
|
tyle wspólnych planów, marzeń... a także spędzonych chwil, wypowiedzianych słów. aż trudno uwierzyć, że wszystko to, co trwało przez prawie dwa lata, nagle się ulotniło, pękło niczym bańka mydlana.
|
|
 |
|
Blizny po twojej miłości, przypominają mi o nas. Przypominają mi, że prawie mieliśmy wszystko. Blizny po twojej miłości pozbawiają mnie tchu, nie mogę się oprzeć wrażeniu , że mogliśmy mieć wszystko.
|
|
 |
|
Nie, wcale nie patrzę na Ciebie. Patrzę obok Ciebie, za Ciebie, dookoła Ciebie, ale nigdy prosto na Ciebie.
|
|
 |
|
Od zawsze byłam egoistką, ale przy Tobie stawało się to jeszcze silniejsze. Chciałam Cię mieć na wyłączność, najchętniej trzymałabym Cię za rękę i nie spuszczała z zasięgu wzroku.
|
|
 |
|
jestem skomplikowana, problematyczna i mam zbyt dużo do powiedzenia, a wciąż milczę.
|
|
 |
|
nie jestem tą samą dziewczyną co wczoraj. do takiego wniosku dochodzę codziennie.
|
|
 |
|
Jego oczy były tak głębokie jak niebo, a śmiech zawsze polepszał mi humor. Nawet nieświadomie szukałam jego obecności. Tak bardzo chciałam go zobaczyć, porozmawiać z nim.
|
|
 |
|
Byłam tylko zwykłą dziewczyną, która stara się pokazać wszystkim, że da rade. Że jest twarda i nie potrzebuje nikogo. Jednak przy nim to wszystko gdzieś uciekało, umykało mi i chciałam być tylko dziewczyną, która potrzebuję takiego faceta jak on.
|
|
 |
|
To już dwa lata odkąd zamyka się w swoim pokoju tuż po powrocie do domu.Dwa lata odkąd samotnie spędza wieczory i noce.To dwa lata odkąd nie potrafi spojrzeć na innego mężczyznę tak jak na Niego.Nie potrafi żyć tak jak przedtem.Rano przykleja uśmiech,a wieczorem go zdejmuję.Nikt nie zna jej na tyle,by wiedzieć co dzieje sie w jej sercu,w jej życiu.Nie mówi o sobie,bo niby dlaczego miałaby zadręczać innych swoimi problemami.Ale dziś coś się zmieniło.Widziała go jak samotnie spaceruję po starówce,jak nieśmiało wodzi po niej wzrokiem i jak błagalnie prosi ją o jakiś znak.A może to tylko przewidzenia?Moze to wszystko jej sie tylko zdaje..?A co jeśli to prawda?Co jeśli będąc z inną myślał o niej?Jak za nią tęsknił i jak bardzo pragnął z nią wspólnych chwil?Co jeśli to ją kochał będąc w związku z inną?-NIC!-krzyknęła głośno zdajac sobie sprawę,że jeśli odszedł od innej dla niej,to równie dobrze odejdzie od niej do innej..Mimo,że chyba kocha boi się znów zaryzykować..|| pozorna
|
|
|
|