 |
|
- ma na imię Kretyn.
- a nazwisko?
- mój.
|
|
 |
|
ból jest chujowy, ale uczy.
|
|
 |
|
uwiodła mnie przepaść twojego spojrzenia
|
|
 |
|
Koniuszkami palców otarł mi łzy z policzków, pocałował w czoło, po czym się odwrócił i odszedł.
|
|
 |
|
nawet gdybym została ostatnią dziewczyną na ziemi, to
i tak byś mnie nie pokochał.
|
|
 |
|
Uświadamiasz sobie jak bardzo kogoś kochasz, gdy nie umiesz opisać tego przy użyciu słów.
|
|
 |
|
Ciekawi mnie ile tapety by Ci odleciało, gdyby tak podejść i mocno tupnąć nogą.
|
|
 |
|
Oczywiście że nie jesteś gruby! Weź sobie dwa krzesła i siadaj do nas.
|
|
 |
|
I nawet słowa nie opiszą tego, jak bardzo za Tobą tęsknie.
|
|
 |
|
Proszę, zrób coś bym wiedziała, że warto.
|
|
 |
|
I chyba najwyższy czas o Tobie zapomnieć.
|
|
|
|