 |
|
` no fajnie, że jesteś dostępny. fajnie, że masz wyjebane. fajnie, że muszę udawać, że też mam wyjebane. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` po co się tu pojawiłeś? przecież za chwilę znikniesz, a dobrze wiesz jak nie lubię tęsknić. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` gesty tracą na wartości, gdy wykonywane są bez uczuć. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` a cała filozofia miłości na tym polegała, żeby obie strony, a nie tylko jedna, chciała. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` i już sama nie wiem jak należy postąpić właściwie. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` próbuje oszukać szczęście, oszukać przeznaczenie, Ciebie, innych, moje uczucia, ale siebie nie oszukam. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` duszę się wyrzutami sumienia, a w snach dręczy mnie poczucie winy. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` tak, coś jest między nami, jednak co będzie dalej? niczego nie obiecuję, sami się przekonamy. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` jesteś ładny. kulturalny. zajebisty no i fajny. dobrze się przy Tobie czuję, swe słabości pokonuję. starasz się i to doceniam, ja się też powoli zmieniam. jednak jedno powiem Ci, to mi się po nocach śni. i to nie jest Twoja wina, ale nie zastąpisz mi tamtego skurwysyna. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` coś jest między nami, próbujemy to połączyć pocałunkami. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` czasami zastanawia mnie jak on by się sprawdził w Twojej roli. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
` idę z Tobą tą samą drogą, co szłam z nim. czekasz na mnie w tym samym miejscu, co czekał on. obiektywnie rzecz biorąc jesteśmy bliżej. jednak czuję, że to nie to samo. / nieogarniamciebejbe
|
|
|
|