 |
|
Mam się dobrze, to nic, że chce umrzeć, świetnie się mam.
|
|
 |
|
Że Cię nienawidzę, nie znoszę, nie cierpię, że nie chce Cie widzieć, słyszeć, ani nawet czuć, że nie chcę już niczego poza tym, żebyś kurwa nie wchodził mi więcej w drogę. Tylko tyle chciałabym Ci powiedzieć.
|
|
 |
|
Że zawsze jest ktoś do kogo dzwonię kiedy przebudzę się w środku nocy, że jest ktoś z kim popierdolę głupoty i chodzę na piwo po szkole czy na długiej przerwie, że jest ktoś, kto mówi mi piękne i niepojęte rzeczy i mówi, że jestem dobra i nigdy nie pozwala mi w siebie zwątpić i opowiada mi o swoim życiu, a ja mogę opowiadać mu o swoim, ktoś kto ma dla mnie dużo czasu i jeszcze więcej siły. Chcę wierzyć, że ten ktoś nadal jest i że to nadal jesteś Ty.
|
|
 |
|
-a jak nazywa się stan, gdy nawet słoik nutelli nie cieszy? -dieta /moje, stare.
|
|
 |
|
co mi po Tobie, skoro nie jesteś już tym, którego kiedyś kochałam?
|
|
 |
|
szczerze mówiąc to czasami mam ochotę się po prostu najebać.
|
|
 |
|
niby nic, a i tak na siebie zerkamy.
|
|
 |
|
Ej, rozumiem co czujesz i przez co przechodzisz gdy widzisz go z inną, ale wiesz co, pierdol to, chodź ze mną na piwo.
|
|
 |
|
I chuj z tego, że szkoła i chuj z tego, i tak nie mogę spać i tak mam wyjebane na oceny, i tak będę wagarować kiedy tylko przyjdzie mi ochota, i tak będę pić prawie codziennie, a przynajmniej ktoś będzie przy mnie przez większość dnia, wiesz ludzie pomagają mi radzić sobie z myślami, wytrącają żyletki z ręki i takie tam, wiesz w sumie ten rok szkolny w jakiś sposób mnie ratuje.
|
|
 |
|
Pierdole to, idę czytać książkę. Może czyjeś życie jest ciekawsze od mojego własnego.
|
|
|
|