 |
i na ostatniej imprezie znów poczułam jak smakuje życie, jego pocałunek sprawił że od dawna tłumione w sobie uczucia powróciły ze zdwojoną siłą.
|
|
 |
teraz pocałunek to jak zabawa. mam ochotę, z byle kim, byle gdzie. i kończy się geneza.
|
|
 |
dla niektórych kłamstwo, to już nie wiem, sposób życia?
|
|
 |
- I co potem? - Możemy robić, cokolwiek zechcemy. Możemy wziąć ślub. Możemy nie brać ślubu i żyć w grzechu. Możemy pójść do pracy. Możemy nie iść do pracy. Możemy się obijać. Możemy zamieszkać na najwyższym piętrze wieżowca. Możemy zamieszkać otoczeni wodą, w domu na palach. Możemy się kochać codziennie. - Dwa razy dziennie. - Trzy razy dziennie. Uniosła brwi. - Trzy razy? - Mamy sporo do nadrobienia. Przytaknęła. - Możemy się razem zestarzeć - powiedziała. - Chciałbym tego. / Ann Brashares "Nigdy i na zawsze" ♥♥♥
|
|
 |
Wszyscy mówią mi na około, jaki to on nie jest arogancki, ponury i wygodny. Okej, zdaję sobie z tego sprawę. Ale gdy jest przy mnie, staje się zabawny, szczęśliwy i troskliwy. Nic na to nie poradzę, kocham go.
|
|
 |
"ktoś mi powiedział że Anioły nie istnieją kiedyś, odkąd na Ciebie patrze przestałem im wierzyć"
|
|
 |
głupotą jest mówić, że kogoś się straciło, jak ma się go w sercu dopóki ono będzie biło.
|
|
 |
myśli ranią tak mocno choć są monotonne.
|
|
 |
bądź moim oddechem,tlenem no i powietrzem.
|
|
 |
bo wypalił się płomień który palił sie dla nas.
|
|
 |
szukam szczęścia, a przecież miałam je w ręce.
|
|
 |
czuje sie jakby moj Anioł Stróż mnie opuścił.
|
|
|
|