 |
|
bywało tak, że po prostu przestawałeś się odzywać. nie pojawiałeś się w szkole a gdy dzwoniłam wyłączałeś telefon. pamiętam, że ostatnim razem napisałam Ci - nie rozumiem o co chodzi. kocham Cię, chcę być z Tobą! chcesz to wszystko zniszczyć? na odpowiedź czekałam ponad pięć godzin. w dłoniach kurczowo ściskałam telefon z nadzieją, że może przeoczyłam Twoją wiadomość. w końcu odpisałeś, ciarki przeszły przez całe moje ciało, odczytałam - szczerze? wszystko mi jedno.'
|
|
 |
|
' Taki z Ciebie Cwaniak ? To podejdź i powiedz że mnie kochasz ! '
|
|
 |
|
Chociaż znałam Cie tak mało to bede pamietać
|
|
 |
|
Boję się spróbować, bo jeśli mi się nie uda, to nie wyobrażam sobie reszty mojego życia . Bezpieczniej jest pozostawać w sferze marzeń, lecz kto nie ryzykuje ma tylko marzenia, .
|
|
 |
|
Ty żyj z godnością i miej na życie plan, bo tu się rodzisz i tu umierasz sam.
|
|
 |
|
no boy - no love
no love - no sex
no sex - no children
no children - no school
no school - no problem
|
|
 |
|
polej kolejkę za te martwe marzenia za wszystko co miało tu być, czego nie ma zalejmy pałę do reszty jak świnie w głuchej nadziei, że ból przeminie
|
|
 |
|
wzięła telefon do ręki, wykręciła jego numer i nacisnęła zieloną słuchawkę . usłyszała jeden sygnał, potem rozległ się dźwięk 'grania na czekanie', dźwięk ich piosenki, wymiękła. rozłączyła się po kilku sekundach, zanim on odebrał . włożyła telefon pod poduszkę i zamknęła oczy, zatapiając się w wspomnieniach.
|
|
 |
|
-Co robisz.? -Maluję. -A co malujesz.? -Twój strach, że kiedyś odejdę. -Ale przecież ta kartka jest pusta. -Widocznie wcale się tego nie boisz.
|
|
 |
|
Najgorzej jest zawieść się na ludziach którym się ufało
|
|
 |
|
Czy to nie dziwne, że najmniej mówimy o rzeczach, o których najwięcej myślimy?
|
|
 |
|
Na złość Ci żyję: jestem, myślę kocham...
|
|
|
|