głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lovespell

Ona wyszła  trzasnęła drzwiami  mówiąc ze w dupie ma to że mnie zrani i nie obchodzi ją świat miedzy nami  świat który łączył marzenia i plany.   B.R.O ♥

ciamciaramciaa dodano: 11 marca 2013

Ona wyszła, trzasnęła drzwiami, mówiąc ze w dupie ma to że mnie zrani i nie obchodzi ją świat miedzy nami, świat który łączył marzenia i plany. [ B.R.O ♥ ]

W chwili obecnej wydajesz się być nieosiągalny jak tysiące gwiazd porozkładanych na ciemnym niebie. Wbrew samej sobie  troszczę się o Ciebie i nawet nie wiem  dlaczego. Brakuje mi tego  ze  gdy stałeś blisko ja traciłam kontrolę i stabilność. Bywa  ze w myślach wciąż powtarzam Twoje imię lub zwyczajnie gwiazdy ułożą się w pierwszą literkę. To nie boli w żaden sposób  bo to tylko wspomnienia które w niczym nie przeszkodzą a które niedawno zaczęły wracać do mnie dość mocno i trafiać w moją podświadomość. Unikałam tego przez tyle czasu a teraz to wszystko zwyczajnie do mnie wraca  jednak nie pod negatywną postacią  nie. Po prostu siedzę i się śmieję z tego co przeżyłam będąc z Tobą. Długo wymazywałam Cię z pamięci  bo byłeś moim największym błędem  który z perspektywy czasu wydaje się być również tym najpiękniejszym  gdy te wszystkie obrazy tych momentów stają przed oczami a z szafy wygrzebuję stare listy  które do mnie pisałeś a które z pozoru zawierały w sobie magię uczuć.

kinia10107 dodano: 11 marca 2013

W chwili obecnej wydajesz się być nieosiągalny jak tysiące gwiazd porozkładanych na ciemnym niebie. Wbrew samej sobie, troszczę się o Ciebie i nawet nie wiem, dlaczego. Brakuje mi tego, ze, gdy stałeś blisko ja traciłam kontrolę i stabilność. Bywa, ze w myślach wciąż powtarzam Twoje imię lub zwyczajnie gwiazdy ułożą się w pierwszą literkę. To nie boli w żaden sposób, bo to tylko wspomnienia które w niczym nie przeszkodzą a które niedawno zaczęły wracać do mnie dość mocno i trafiać w moją podświadomość. Unikałam tego przez tyle czasu a teraz to wszystko zwyczajnie do mnie wraca, jednak nie pod negatywną postacią, nie. Po prostu siedzę i się śmieję z tego co przeżyłam będąc z Tobą. Długo wymazywałam Cię z pamięci, bo byłeś moim największym błędem, który z perspektywy czasu wydaje się być również tym najpiękniejszym, gdy te wszystkie obrazy tych momentów stają przed oczami a z szafy wygrzebuję stare listy, które do mnie pisałeś a które z pozoru zawierały w sobie magię uczuć.

Masz o Nim myśleć  kochać Go  troszczyć się o Niego  pomagać  zaskakiwać  uszczęśliwiać  masz przy Nim być  ale nie zapominaj w tym wszystkim o sobie. Nie zapominaj  bo potem zaboli.   nieracjonalnie

ciamciaramciaa dodano: 10 marca 2013

Masz o Nim myśleć, kochać Go, troszczyć się o Niego, pomagać, zaskakiwać, uszczęśliwiać, masz przy Nim być, ale nie zapominaj w tym wszystkim o sobie. Nie zapominaj, bo potem zaboli. [ nieracjonalnie ]

w żyłach hormony szczęścia ! ♥   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 10 marca 2013

w żyłach hormony szczęścia ! ♥ [ ciamciaa ♥ ]

Potrzebuje Cię. bardziej niż Ty mnie.

kinia10107 dodano: 10 marca 2013

Potrzebuje Cię. bardziej niż Ty mnie.

Odzyskałam wiarę w miłość.. tak gdzieś o 4 nad ranem  kiedy cicho szeptał  że kocha tylko mnie.   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 10 marca 2013

Odzyskałam wiarę w miłość.. tak gdzieś o 4 nad ranem, kiedy cicho szeptał, że kocha tylko mnie. [ ciamciaa ♥ ]

Już mi zbrzydło to wszystko i pierdolę ten kodeks. Dziś przytulę cię tylko po to  by zaraz odejść.

kinia10107 dodano: 10 marca 2013

Już mi zbrzydło to wszystko i pierdolę ten kodeks. Dziś przytulę cię tylko po to, by zaraz odejść.

Wpisywałam się przyjaciółce w ''złote myśli'' wtedy na przerwie  pamiętasz? siedziałeś obok  patrząc co piszę. jedno pytanie przykuło Twoją największą uwagę. brzmiało ono ''czego się boisz?'' zakrywając dłonią tą linijkę szybko coś naskrobałam  żebyś nie mógł przeczytać. nie chciałam  żebyś o tym wiedział. w końcu przez moją nieuwagę zerknąłeś  ''boję się  że On mnie zostawi.''   taka była odpowiedź. uśmiechnąłeś się  przytuliłeś i powiedziałeś  że nigdy w życiu nie zostawisz mnie samej. Dzisiaj mija rok  jak Ciebie nie ma.

kinia10107 dodano: 10 marca 2013

Wpisywałam się przyjaciółce w ''złote myśli'' wtedy na przerwie, pamiętasz? siedziałeś obok, patrząc co piszę. jedno pytanie przykuło Twoją największą uwagę. brzmiało ono ''czego się boisz?'' zakrywając dłonią tą linijkę szybko coś naskrobałam, żebyś nie mógł przeczytać. nie chciałam, żebyś o tym wiedział. w końcu przez moją nieuwagę zerknąłeś, ''boję się, że On mnie zostawi.'' - taka była odpowiedź. uśmiechnąłeś się, przytuliłeś i powiedziałeś, że nigdy w życiu nie zostawisz mnie samej. Dzisiaj mija rok, jak Ciebie nie ma.

No co za sen. zadzwonię do mojego misia  on mi zawsze potrafi poprawić humor. phii  phii  phii.   tak  słucham?   cześć skarbie. ale miałam sen. śnił mi się koszmar. śniłeś mi się Ty. uderzyłeś mnie w twarz  powiedziałeś że nienawidzisz naszego związku. okropieństwo. teraz jestem cała obolała. i chyba płakałam we śnie. mam całe podpuchnięte oczy...   to straszne. tylko  że to nie był sen  skarbie.

kinia10107 dodano: 10 marca 2013

No co za sen. zadzwonię do mojego misia, on mi zawsze potrafi poprawić humor. phii, phii, phii. - tak, słucham? - cześć skarbie. ale miałam sen. śnił mi się koszmar. śniłeś mi się Ty. uderzyłeś mnie w twarz, powiedziałeś że nienawidzisz naszego związku. okropieństwo. teraz jestem cała obolała. i chyba płakałam we śnie. mam całe podpuchnięte oczy... - to straszne. tylko, że to nie był sen, skarbie.

wygrzebując ze zmarzniętego kubka resztki cytrynowych plasterków  obleśnie oblizuje palce. ściany nie mogą mnie zobaczyć bo wydłubałam im oczy. znowu odwiedziła mnie noc  kaszel i zawroty głowy. duszno mi już od zbyt ładnych piosenek. powinnam otworzyć okno  ale wtedy mogłabym pozbawić się ostatnich wspomnień ukrytych w zapachu mojej koszulki. niezdarnie próbuję wtórować za nieskazitelnym głosem marząc o władaniu dzwiękiem. mogłabym zaśpiewać Ci wtedy tak cudownie o drżeniu moich rąk i gęsiej skórce.

kinia10107 dodano: 10 marca 2013

wygrzebując ze zmarzniętego kubka resztki cytrynowych plasterków, obleśnie oblizuje palce. ściany nie mogą mnie zobaczyć bo wydłubałam im oczy. znowu odwiedziła mnie noc, kaszel i zawroty głowy. duszno mi już od zbyt ładnych piosenek. powinnam otworzyć okno, ale wtedy mogłabym pozbawić się ostatnich wspomnień ukrytych w zapachu mojej koszulki. niezdarnie próbuję wtórować za nieskazitelnym głosem marząc o władaniu dzwiękiem. mogłabym zaśpiewać Ci wtedy tak cudownie o drżeniu moich rąk i gęsiej skórce.

świat  znowu zatrzymał się gdzieś pomiędzy powieką  a drżącą rzęsą. przez słoną taflę  trawa jakoś tak pozieleniała. liście zachłannie wykradły słońcu wszystkie ciepłe promienie. wciąż doskonale pamiętam dźwięk jaki wydaje zmęczony asfalt. popażyłam dłonie  o zbyt gorący kubek. szkoda mi było ciepła  które tak szybko ucieka. wyłączyłam telefon i tak nie zadzwonisz. chyba właśnie tak wygląda tęsknota.

kinia10107 dodano: 10 marca 2013

świat, znowu zatrzymał się gdzieś pomiędzy powieką, a drżącą rzęsą. przez słoną taflę, trawa jakoś tak pozieleniała. liście zachłannie wykradły słońcu wszystkie ciepłe promienie. wciąż doskonale pamiętam dźwięk jaki wydaje zmęczony asfalt. popażyłam dłonie, o zbyt gorący kubek. szkoda mi było ciepła, które tak szybko ucieka. wyłączyłam telefon i tak nie zadzwonisz. chyba właśnie tak wygląda tęsknota.

tkwisz gdzieś na dnie mojej podświadomości  wżerasz się w skórę  wywołujesz gęsią skórkę i przyjemne zawroty głowy. chciałabym mieć cię dla siebie  dzień w dzień  na co dzień. jednocześnie pasuje mi to jak daleko teraz błądzą moje myśli kiedy nie mam cię już na wyciągnięcie ręki. przecież teraz możesz być idealny  idealnie zatapiając się w moich drżących dłoniach  pożerając mnie wzrokiem. w mojej głowie wcale nie wstydzę się twojego spojrzenia  nie uciekam spod ostrzału twoich myśli. chciałabym nie wstydzić się tego  że wkradłam się do twojej głowy i tego  że nie mam pewności. przecież rzeczywistość nie może być dosłowna  świat wtedy staje się taki zwyczajny  traci na wartości  a trawa rosnąca tuż przy moim przystanku mogłaby zgubić swoją intensywność. nie chcę. za bardzo się boję. zrób coś zanim zwariuję.

kinia10107 dodano: 10 marca 2013

tkwisz gdzieś na dnie mojej podświadomości, wżerasz się w skórę, wywołujesz gęsią skórkę i przyjemne zawroty głowy. chciałabym mieć cię dla siebie, dzień w dzień, na co dzień. jednocześnie pasuje mi to jak daleko teraz błądzą moje myśli kiedy nie mam cię już na wyciągnięcie ręki. przecież teraz możesz być idealny, idealnie zatapiając się w moich drżących dłoniach, pożerając mnie wzrokiem. w mojej głowie wcale nie wstydzę się twojego spojrzenia, nie uciekam spod ostrzału twoich myśli. chciałabym nie wstydzić się tego, że wkradłam się do twojej głowy i tego, że nie mam pewności. przecież rzeczywistość nie może być dosłowna, świat wtedy staje się taki zwyczajny, traci na wartości, a trawa rosnąca tuż przy moim przystanku mogłaby zgubić swoją intensywność. nie chcę. za bardzo się boję. zrób coś zanim zwariuję.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć